„Jak zawsze damy z siebie wszystko!”

Już tylko godziny dzielą nas od pierwszych emocji związanych z występami naszych reprezentantów na The World Games. Medalową niespodziankę podczas zmagań we Wrocławiu sprawić będą chcieli Mateusz Brzozowski i Justyna Możdżonek – wielokrotni medaliści mistrzostw świata w tańcu towarzyskim.

Przed Wami jedna z niewielu okazji by wystartować przed polską publicznością na tak dużych zawodach jak TWG. To potęguje stres związany ze startem?

Oczywiście, że każdy sportowiec chce wypaść jak najlepiej na tak prestiżowych zawodach. Jednak myślę, że w tym przypadku możliwość wystąpienia przed polską publicznością doda nam tylko sił! Bardzo rzadko mamy okazję, żeby startować w Polsce dlatego też bardzo cieszymy się że The World Games odbędą się właśnie we Wrocławiu :-)

Jesteście dość młodą parą, we Wrocławiu mierzyć będziecie się z często dużo starszymi i bardziej doświadczonymi parami. W związku z tym cele na start są nieco bardziej wyważone? 

Tak, to prawda. Myślę, że będziemy jednymi z najmłodszych uczestników, którzy biorą udział w The World Games. Odkąd pamiętam koncentrujemy się jednak nad jakością i postępem jaki robimy w naszej profesji. W dniu zawodów jak zawsze damy z siebie wszystko  :-)

Przygotowania do TWG wchodzą na ostatnią prostą. W jaki sposób przygotowujecie się do startu w zawodach? Na których elementach skupiacie się najmocniej?

U sportowców często jest tak, że czym bliżej do zawodów tym więcej rzeczy chcą poprawić. U nas jest podobnie. Próbujemy jednak nie ponieść się emocjom związanym z uciekającym nam czasem i podejść na chłodno do ostatnich wykończeń choreograficznych oraz prezentacyjnych.

Na The World Games taniec towarzyski zagości po raz szósty. W dotychczasowych startach nasi reprezentanci nie zdobywali medali. Czy można zatem powiedzieć, że polscy tancerze odstają jeszcze poziomem od światowej czołówki?

Na The World Games zostaje wytypowana najlepsza para z każdego kraju. Każda z tych par ma na swoim koncie wiele międzynarodowych sukcesów. Naszym zdaniem nominacja na tak prestiżowe zawody jest już swego rodzaju kwalifikacją do światowej czołówki.

W trakcie sezonu startowego praktycznie cały czas jesteście w rozjazdach. Czy zatem życie tancerza jest życiem na walizkach? To trudny kawałek chleba?

Zdecydowanie musimy się z tym zgodzić. Życie tancerza to ciągłe podróże. W ostatnim czasie braliśmy udział w 8 turniejach pod rząd. Każdy z nich odbywał się w innej części Europy. Teraz przed nami jest Grand Slam w Hong Kongu. Nie jest łatwo pogodzić naukę, treningi, pracę, ale jesteśmy pewni że warto.

Wielu zawodników treningi taneczne zaczyna jeszcze w wieku dziecięcym. Jak było w Waszym przypadku? Jakie sukcesy możecie uznać za najważniejsze w Waszej dotychczasowej karierze?

Obydwoje kiedy chodziliśmy do przedszkola uczęszczaliśmy na zajęcia z rytmiki i tańca. Nasze wspólne drogi skrzyżowały się w szkole podstawowej i tak zaczęła się nasza wspólna wielka taneczna przygoda. Naszymi największymi osiągnięciami są Mistrzostwo Świata w 10 tańcach, 6-krotne Vice Mistrzostwo Świata oraz 27 tytułów Mistrza Polski. Trzy razy wygraliśmy najbardziej prestiżowy turniej na świecie – German Open Championships. Jesteśmy wielokrotnymi finalistami Mistrzostw Świata i Europy oraz zwycięzcami wielu innych międzynarodowych zawodów. Zajęliśmy pierwsze miejsce w rankingu WDSF (World Dance Sport Federation) w stylu standardowym w kategorii młodzieżowej i obecnie jesteśmy w TOP50 w rankingu dorosłych w stylu standardowym.

Mówi się, że taniec to przede wszystkim emocje. Zgadzacie się z tym stwierdzeniem? W jaki sposób mentalnie przygotowujecie się do zawodów?

Taniec składa się z części artystycznej i sportowej. Obie są ściśle ze sobą połączone. My, tancerze musimy dbać o nasze przygotowanie motoryczne ponieważ głównie poprzez ruch oddajemy nasze emocje w tańcu.

W naszym kraju taniec towarzyski stał się popularny za sprawą programów telewizyjnych. Czy faktycznie można stwierdzić, że ta dyscyplina sportu coraz mocniej rozwija się w Polsce?

Z pewnością można stwierdzić, że taniec towarzyski dzięki programom telewizyjnym zyskał ogromną sympatię. Dlatego coraz więcej osób interesuje się tą dyscyplina sportu, a młodzi ludzie zapisują się do szkół i klubów tanecznych.

Taniec towarzyski stale gości w programie TWG, w przyszłym roku na Igrzyskach Olimpijskich Młodzieży odbędzie się natomiast rywalizacja w breakdance. Czy widzicie szansę na włączenie tańca towarzyskiego do programu Igrzysk Olimpijskich?

Zdecydowanie uważamy, że taniec towarzyski powinien być dyscypliną obecną na Igrzyskach Olimpijskich. Jak już wspominaliśmy taniec składa się z wielu elementów. Każdy z tancerzy musi być odpowiednio przygotowany pod względem fizycznym i motorycznym oraz artystycznym.

W jaki sposób dobiera się tancerzy w pary? Decydują umiejętności, a może czynniki fizyczne i psychologiczne?

Każdy z tych czynników jest istotny. Para powinna być dopasowana jak najbardziej pod względem fizycznym oraz umiejętnościami. Trzeba jednak pamiętać, że nie tylko te aspekty decydują o sukcesie. Bardzo ważny jest wspólny cel oraz dobra relacja pomiędzy partnerami.

Tańczycie wspólnie już od dziesięciu lat, co można chyba uznać za dość długi staż. Często dochodzi między Wami do sporów, wynikających ze „zmęczenia materiału”? Trudno jest ukryć nieporozumienia na parkiecie?

Tak, 10 lat wspólnego tańca to w końcu połowa naszego życia. Może dlatego mamy ze sobą taką dobrą relację. Znamy się od dzieciństwa i wiemy o sobie wszystko. Możemy na sobie polegać i przeszliśmy w swoim tanecznym życiu przez wiele wzlotów i upadków. Jak mówi przysłowie: „Co nas nie zabije to nas wzmocni’’. Zawsze przypominamy sobie, że w końcu łączy nas wspólny cel i pasja.

Waszym konikiem są tańce standardowe. Co lubicie w nich najbardziej? Czy są takie które lubicie bardziej i te, które sprawiają Wam mniej przyjemności?

Od zawsze zadają nam to pytanie i wciąż ciężko nam na nie odpowiedzieć :-) Wszystkie tańce mają swój urok i też bardzo różnią się między sobą. Myślimy jednak, że naszym ulubionym jest tango, które jest ekspresyjne i posiada wiele kontrastów.

Bardzo dziękuję za wywiad i życzę powodzenia w najbliższych startach.

Bardzo dziękujemy. Nam też było niezmiernie miło.

fot. dzięki uprzejmości josefcech.com