Judo: Dwa medale polskich judoków w European Open

Łukasz Kiełbasiński (-60 kg) i Paweł Zagrodnik (-66 kg) stanęli na podium zawodów European Open w Glasgow. Nasi judocy uplasowali się odpowiednio na 2. i 3. miejscu. W Rzymie natomiast startowały polskie judoczki. Niestety Katarzyna Furmanek i Agata Ozdoba wypadły słabo, przegrywając swoje pierwsze walki.

Paweł Zagrodnik judoKiełbasiński do znalezienia się w finale kategorii do 60 kg potrzebował dwóch wygranych walk. Jako jeden z nielicznych zawodników w tej wadze turnie zaczął od ćwierćfinału. W nim przed czasem pokonał Belga Senne Wynsa. W następnej rundzie biało-czerwony zmierzył się z Francuzem Kamelem Mohamedim, którego również pokonał przez ippon, jednak zdecydowanie szybciej, bo już po 45 sekundach walki. Dzięki temu zwycięstwu Kiełbasiński trafił do finału, w którym miał wziąć rewanż na Ludwigu Paischerze, za porażkę w tegorocznym czempionacie Europy. Niestety tak jak w Budapeszcie, tak i w Glasgow górą był Austriak, który wygrał przez ippon po niespełna czterech minutach. W kategorii do 60 kg zobaczyliśmy jeszcze Bartłomieja Garbacika. Niestety nie zaprezentował się on dobrze, przegrywajac już pierwszą walkę z Węgrem Laszlo Burjanem.

Nieco inną drogę do medalu miał Paweł Zagrodnik (-66 kg). Jeden z najlepszych polskich judoków turniej rozpoczął od 2. rundy eliminacji, w której bez najmniejszego problemu wyeliminował Szweda Frederika Gourlaya. Zagrodnik w ciągu minuty i 13 sekund zdołał zdobyć yuko, waza-ari i zakończył pojedynek ipponem. W ćwierćfinale rywal (Andraz Jereb ze Słowenii) był już bardziej wymagający, jednak i ta walka skończyła się przed czasem. Dopiero w półfinale ktoś znalazł sposób na Zagrodnika. Tym kimś był Jasper Lefevere. Po bardzo wyrównanej walce sędzia przyznał zwycięstwo Belgowi, ze względu na zaledwie jedną karę shido na koncie Polaka. Na szczęście zawody skończyły się ostatecznie medalem naszego judoki, bowiem w pojedynku o brąz Zagrodnik pokonał przez ippon Carlosa Cases Rocę z Hiszpanii.

Zdecydowanie gorzej wiodło się naszym zawodniczkom, które startowały dzisiaj w Rzymie. Ani Katarzynie Furmanek (-78 kg), ani Agacie Ozdobie (-63 kg) nie udało się wygrać choćby jednej walki. Ta pierwsza przegrała swój inauguracyjny pojedynek z Brytyjką Caroline Kinnane, zaś Ozdoba uległa w pierwszym starciu z Francuzką Maelle Di Cintio.