Kolarstwo szosowe – Giro d’Italia: Długa ucieczka Paterskiego, etap dla Gavirii

Za nami piąty etap tegorocznego Giro d’Italia. Zwycięstwo wywalczył w nim sobie Fernando Gaviria, który okazał się najlepszy na finiszu. Na pochwałę za aktywność zasłużył za to Maciej Paterski.

Piąty etap Giro d’Italia prowadził z Pedary do Mesyny i liczył sobie 159 kilometrów. Na trasie było raczej płasko, co nie sprzyjało ucieczkom, a wręcz przeciwnie – warunkowało raczej walkę o zwycięstwo na finiszu.

Już na samym początku etapu na atak zdecydował się jednak Rosjanin Szalunow, a zaraz zanim ruszył również Maciej Paterski. Dwaj kolarze szybko oddalili się od głównej grupy, wypracowując kilkuminutową przewagę nad peletonem.

I choć od samego początku polsko-rosyjska ucieczka skazana była raczej na porażkę, obaj kolarze walczyli bardzo dzielnie. Dzięki regularnym zmianom udało utrzymać im się wysokie tempo i przez długi czas prowadzić. Dzięki temu Maciej Paterski wygrał dziś dwie lotne premie oraz jedną premię górską.

Zawodnik grupy CCC wraz z Szalunowem z Gazprom-Rusvelo na przedzie utrzymywali się niemal do samej Mesyny. Na chwilę przed wjazdem do miasta, a na niespełna 15 kilometrów przed metą, jedyna ucieczka dzisiejszego etapu została jednak dogoniona przez peleton.

Na 6 kilometrów przed metą podczas pierwszego przejazdu przez linię mety nie wszyscy mogli się doczekać właściwego finiszu. Luka Pibernik odskoczył od peletonu i cieszył się, jakby wygrał etap. Potem Słoweniec z Bahrajn Merida zorientował się, że do pokonania jest jeszcze jedna runda. Na pewno te wydarzenie przeniosło mu popularność.

W tamtym momencie mieliśmy już pewność, że kwestia etapowego zwycięstwa rozstrzygnie się na finiszu. Ten świetnie rozegrali Kolumbijczyk Fernando Gaviria oraz Włoch Jakub Mareczko. Minimalnie szybszy okazał się ten pierwszy, dzięki czemu przekraczając linię mety, Gaviria stał się drugim kolarzem w historii, który swoje drugie etapowe zwycięstwo na Giro uzyskał jeszcze przed skończeniem 23. roku życia.

Oprócz Gavirii cieszyć mógł się dziś również jego kolega z Quick-Step Floors Bob Jungels. Dzięki temu, iż ukończył etap w peletonie, pozostaje bowiem wciąż liderem wyścigu dookoła Włoch.

Ciekawe informacje docierały dziś do nas nie tylko z trasy, ale również spoza niej. Pierwszą okazało się wykluczenie z wyścigu Javiera Moreno, co do którego uznano, iż specjalnie i w sposób niesportowy odepchnął Diego Rosę z Teamu Sky. Niesportowo podczas tegorocznego Giro zachowuje się również… pogoda. Okazuje się bowiem, iż w przełęczy Stelvio wciąż pada śnieg, co powoduje, iż etap, który ma się tam odbyć 23 maja jest zagrożony.


Wyniki dzisiejszego etapu:

Klasyfikacja generalna po 5 etapach:

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password