Kolarstwo szosowe – Giro d’Italia: Etap dla uciekiniera Pierre’a Rollanda!

Francuz Pierre Rolland po ataku z ucieczki wygrał 17. etap setnej edycji Giro d’Italia. Wysoko przyjechał Felix Grosschartner (CCC Sprandi Polkowice). Liderem przed najtrudniejszymi etapami jest Tom Dumoulin.

Etap numer 17 był chwilą wytchnienia dla najlepszych kolarzy w klasyfikacji generalnej. Odcinek z Tirano do Canazei liczył 219 kilometrów i był świetną okazją dla uciekinierów na zwycięstwo etapowe. Na atak zdecydowało się około 40 kolarzy. Wśród nich byli Branislau Samoilau, Łukasz Owsian i Felix Grosschartner z CCC Sprandi Polkowice.

Przez długi czas na czele jechali Pierre Rolland (Cannondale Drapac), Matej Mohorić (UAE Team Emirates) i Paweł Brutt (Gazprom Rusvelo). Właśnie w tej kolejności pokonali oni 2 premie górskie drugiej kategorii na Apricę i Passo del Tonale. Przewaga ucieczki wynosiła ponad 13 minut.

Z czołowej trójki najpierw odpadł Rolland, a potem Brutt. Przez dłuższy czas samotnie prowadził Matej Mohorić. Słoweniec został dogoniony przez dużą grupę i ucieczka liczyła 22 zawodników, w tym 2 zawodników CCC: Grosschartner i Samoilau. Na 55 kilometrów przed metą mieli oni 12 minut przewagi nad peletonem. W grupie zasadniczej tempo dyktowali kolarze Sunweb, czyli koledzy lidera wyścigu oraz kolarze Quick-Step Floors, którzy bronili koszulki najlepszego młodego kolarza, czyli Boba Jungelsa.

Do czołówki dojechali jeszcze Omar Fraile (Dimension Data), Gorka Izaguirre (Movistar Team) i Julien Bernard (Trek Segafredo). Liczna ucieczka starała się utrzymywać przewagę nad grupą pościgową oraz nad peletonem.

Wiadomo było, że na metę przed peletonem przyjedzie ucieczka. W grupie uciekającej tempo dla Rui Costy i Jana Polanca dyktował Matej Mohorić. W końcu pracę Mohoricia wykorzystał inny kolarz Team Emirates Valerio Conti. Za Włochem pojechali Michael Woods (Cannondale Drapac), Tejay van Garderen (BMC), Rory Sutherland, Gorka Izagirre (obaj Movistar), Rui Costa (UAE Team Emirates) i Matteo Bussato (Willier Trestina).

Skład ucieczki szybko się zmienił. Na 9 kilometrów przed metą na czele jechała 5 zawodników, w tym Austriak Grosschartner. Odjazd znowu się połączył i na atak zdecydował się Pierre Rolland. Przewaga kolarza Cannondale Drapac wzrosła do pół minuty. Grupa pościgowa musiała dać z siebie wszystko, aby dogonić Rollanda.

Do Canazei samotnie wjechał Pierre Rolland, który spokojnie mógł celebrować swój triumf. Grupa pościgowa przyprowadzona przez Rui Costę straciła 24 sekundy. Trzeci był Gorka Izagirre z Movistaru. Felix Grosschartner uplasował się na 7. miejscu. Na 74. miejscu przyjechał Łukasz Owsian, na 93. Michał Gołaś, a na 96. Tomasz Marczyński. Ta trójka przyjechała w peletonie. Marcin Białobłocki zajął 143. miejsce, a Maciej Paterski 166.

W klasyfikacji generalnej bez większych zmian. Prowadzi Dumoulin przed Quintaną i Nibalim. Na 10. miejsce awansował Jan Polanc. Tomasz Marczyński utrzymał 40. pozycję.