Kolarstwo szosowe – Giro d’Italia: Pechowa trzynastka mu nie straszna. Kolejny etap dla Gavirii

Sprinterski etap numer 13. wygrał Fernando Gaviria. Dla Kolumbijczyka to czwarte zwycięstwo na tegorocznym Giro. Koszulkę lidera utrzymał Holender Tom Dumoulin.

Dzisiejszy etap zaliczany był do sprinterskich, gdyż profil trasy był praktycznie płaski jak stół. Trasa odcinka z Reggio Emilia do Tortony wynosiła 167 kilometrów. Ucieczka była dzisiaj skazana na niepowodzenie, ale mimo to od peletonu odjechali Pawel Brutt (Gazprom-Rusvelo), Vincenze Albanese (Bardiani) i Matej Mohorić (UAE Team Emirates). Przez pewien czas uciekał z nimi Johann van Zyl (Dimension Data).

Peleton nie pozwolił zbytnio odjechać uciekinierom, którzy mieli maksymalnie 2 minuty przewagi. Na trasie zlokalizowane były 2 premie lotne. Wygrali je Albanese i Brutt. Brutt, Mohorić i Albanese zostali wchłonięci przez peleton 22 kilometry przed finiszem.

Dużo problemów sprawiał wiatr, ale żaden zespół nie zdecydował się na atak. Oznaczało to finisz najlepszych sprinterów z peletonu. Na ostatnich metrach swoją niebywałą szybkość najlepiej wykorzystał Fernando Gaviria. Kolarz Quick Step Floors wygrał po raz czwarty podczas 100. edycji Giro. Drugi na chaotycznym finiszu był Sam Bennett (Bora-hansgrohe), a trzeci Jesper Stuyven (Trek-Segafredo).

Najlepiej z Polaków zaprezentował się Michał Gołaś, który był 27. Maciej Paterski był 57., Łukasz Owsian 78., Tomasz Marczyński 79., a Marcin Białobłocki 184. W czołówce klasyfikacji generalnej bez zmian. Prowadzi Tom Dumoulin przed Nairo Quintaną i Bauke Mollemą.

Bardzo ważną informacją jest wycofanie się Gerainta Thomasa. Brytyjski kolarz miał kraksę na 9. etapie i miał już do strat do najlepszych kolarzy.