Kolarstwo szosowe – Liege-Bastogne-Liege: Kwiatkowski 3., zwycięstwo Valverde!

Tryptyk Ardeński zakończony. Zaliczany do monumentów Liege-Bastogne-Liege padł łupem Alejandro Valverde. Kolejny dobry wynik osiągnął Michał Kwiatkowski, który był trzeci. Rafał Majka zajął 10. miejsce.

Długo trzeba było czekać na rozgrywkę pomiędzy faworytami. Ucieczkę dnia stanowili: Tiago Machado (Katiusza), Anthony Perez, Stephane Rossetto (Cofidis), Bart De Clercq (Lotto Soudal), Fabien Grellier (Direct Energie), Mekseb Debesay (Dimension Data), Nick Van Der Lijke (Roompot) oraz Aaron Gate (Aqua Blue Sport). Ucieczka miała nawet ponad 10 minut przewagi, ale przewaga szybko topniała.

Na przedostatniej wspinaczce na czele jechał samotny Anthony Perez, którego później na prowadzeniu zmienił kolega z zespołu Stephane Rossetto. Na kluczowym podjeździe dnia pod Côte de Saint-Nicolas razem z Francuzem z Cofidisu jechał kolarz Lotto Soudal Tim Wellens, który zaatakował z kontrującej grupy.

Grupa ta jak i Wellens oraz Rossetto zostali złapani przez niezbyt duży peleton. W końcówce zaatakował Davide Formolo (Cannondale-Drapac). Swoich sił próbował także Omar Fraile (Dimension Data), ale Hiszpan został dogoniony przez peleton zanim dojechał do Formolo. Gdy Włoch miał niedużą przewagę zaatakował Daniel Martin.

Akcja Irlandczyka oznaczała, że rozpoczynają się kluczowe momenty wyścigu. Na ostatnim kilometrze wyruszył Alejandro Valverde, który został kolarzy z czołówki z tyłu i wyprzedził Martina. Lider Movistaru kilka dni wcześniej wygrał Walońską Strzałę, a dzisiaj po raz czwarty w karierze stanął na najwyższym stopniu podium „Staruszki”. Valverde zadecydował swoje zwycięstwo Michele Scarponiemu, który wczoraj zginął w wypadku.

Liege-Bastogne-Liege był wielkim celem dla Michała Kwiatkowskiego. Na finiszu Polak zaatakował w samego końca peletonu i zajął 3. miejsce. Nie wiadomo co było przyczyną tego, że „Kwiato” jechał tak daleko i nie był mógł powalczyć o zwycięstwo z Valverde i Martinem.

Michał Kwiatkowski kończy sezon wiosennych klasyków ze zwycięstwami w Mediolan-San Remo i Strade Bianche oraz 2. miejscem w Amstel Gold Race i 3. miejscem w Liege-Bastogne-Liege. Dobrze zaprezentował się Rafał Majka, który jechał z przodu grupy i ostatecznie przyjechał na metę na 10. pozycji. 70. miejsce zajął Paweł Poljański. Tomasz Marczyński finiszował na 97. pozycji, a Michał Gołaś na 104. pozycji.