Kolarstwo szosowe – MŚ: Elena Pirrone najlepszą juniorką

Włoszki rządzą wśród młodych kolarek! Mistrzynią Świata juniorek została Elena Pirrone, która w Bergen była też najlepsza na czas, a trzecia była kolejna z reprezentantek „Trójkolorowych” Letizia Paternoster. Srebro zdobyła Dunka Emma Norsgaard Jorgensen. Najlepsza z Polek, Marta Jaskulska, zajęła 18. miejsce.

Wyścig juniorek składał się z czterech pętli, na których ulokowany był dość wymagający podjazd. Łącznie do pokonania było 76.4 km. Jazdy nie umilała (jak zwykle podczas tegorocznego czempionatu) pogoda.

Wyścig zaczął się kilka minut po 10:00. Dość szybko zaatakować postanowiła Dunka Emma Norsgaard Jorgensen. Po pierwszym okrążeniu cyklistka z Jutlandii miała 42 sekundy przewagi nad resztą stawki.

Podczas drugiego okrążenia została jednak doścignięta i na trzecią pętlę peleton wjechał w całości. Na tym odcinku na prowadzenie wyszła mistrzyni juniorek w jeździe na czas Elena Pirrone. Na ostatnie okrążenie wjechała z 14-sekundową przewagą nad 16-osobową grupą pościgową. Jednolity peleton już nie istniał, został podzielony na kilka mniejszych lub większych grup. Trzecią z nich, tracącą 1:21 prowadziła Marta Jaskulska.

Świetnie dysponowana w Norwegii Włoszka nie dała wyrwać sobie złotego medalu. Na ostatnim okrążeniu straciła tylko 2 sekundy ze swej przewagi i uradowana przekroczyła linię mety. O srebro i brąz walka toczyła się na sprinterskim finiszu kilkuosobowej grupy. Najlepiej wyścig zakończyła Emma Norsgaard Jorgensen, ta sama, która uciekała na początku wyścigu. Trzecie miejsce zajęła kolejna z Włoszek – Letizia Paternoster.

Z Biało-Czerwonych najwyżej uplasowała się Marta Jaskulska, która do zwyciężczyni straciła 4 minuty i 12 sekund zajmując 18. miejsce. Pozostałe z naszych reprezentantek zaprezentowały się słabo. Karolina Kumiega ze stratą 9:59 była 56., a 60. z tym samym czasem była Joanna Golec. Pod koniec stawki, na 78. miejscu z rezultatem o 20 minut i 43 sekundy słabszym od wyniku triumfatorki przyjechała Oliwia Majewska.