Kolarstwo szosowe – MŚ: Pech Bodnara, genialny Dumoulin


Nie było mocnych na Toma Dumoulina podczas czasówki na mistrzostwach świata w kolarstwie szosowym w Bergen. Holender wygrał z dużą przewagą nad Primożem Rogliciem i Chrisem Froomem. Niestety, 2 upadki zaliczył Maciej Bodnar.

Czasówka na mistrzostwach świata w Bergen zapowiadała się bardzo ciekawie. 31-kilometrową trasę można było podzielić na 2 części. Pierwsza była pagórkowata, a druga to podjazd na Mount Floyen liczący 3,5 kilometra. Właśnie przed tą wspinaczką wielu zawodników zdecydowało się na zmianę roweru. Na starcie stanęło 2 Polaków: Maciej Bodnar i Mateusz Taciak.

Niestety, już na pierwszym zakręcie Maciej Bodnar upadł i stracił szansę na medal. Polski kolarz później upadł jeszcze raz i musiał zmienić rower. Dużym wyczynem było samo dojechanie do mety. Nieważne jest już 50. miejsce, które zajął faworyt do wysokiego miejsca. Mateusz Taciak zajął 36. pozycję ze stratą 3:28.

Trasa dzisiejszej czasówki niewątpliwie pasowała Tomowi Dumoulinowi. Holender nawet w deszczu jechał mocno przez całą trasę i bezapelacyjnie triumfował. Drugiego Primoża Roglicia (jako jedyny z podium zmienił rower) zwycięzca Giro pokonał o minutę! Trzeci Christopher Froome stracił minutę i 21 sekund. Nieduże straty do podium zaliczyli Nelson Oliveira, Vasil Kiriyenka i Gianni Moscon.



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password