Kolarstwo szosowe – Tour de France: Fabio Aru najlepszy po błyskotliwym finiszu


Włoch Fabio Aru z Astany wygrał 5. etap tegorocznej „Wielkiej Pętli”, który prowadził z Vittel do La Planche des Belles Filles. Tuż za czołową 10-tką przyjechał Rafał Majka. W klasyfikacji generalnej nastąpiła zmiana na pozycji lidera.

Dziś na Tour de France w cień odeszli sprinterzy, a pole do popisu zyskali specjaliści z jazdy po górach. Finisz piątego etapu był zlokalizowany na prawie 6-kilometrowym podjeździe o długiej nazwie „La Planche des belles filles” o średnim nachyleniu 8,5%. Mogliśmy więc też liczyć na małe zmiany w klasyfikacji generalnej wyścigu, co na typowo górskich etapach jest częstą sytuacją.

Już na samym początku etapu z peletonu wyłoniła się mocna 8-osobowa ucieczka, która dzisiaj miała dyktować tempo na czele etapu. Tworzyli ją Jan Bakelants (AG2R-La Mondiale), Mickaël Delage (FDJ), Edvald Boasson Hagen (Dimension Data), Philippe Gilbert (Quick-Step Floors), Thomas De Gendt (Lotto-Soudal), Thomas Voeckler (Direct Energie), Dylan Van Baarle (Cannondale-Drapac) and Pierre-Luc Périchon (Fortuneo-Oscaro). Na pierwszych kilkudziesięciu kilometrach ta grupa zbudowała trzy minuty przewagi, potem ta różnica bardzo powoli spadała. Peleton z jednej strony nie kwapił się, by zlikwidować akcję zbyt szybko, a z drugiej nie pozwolił zbudować bardzo wysokiej przewagi.

Ucieczka rozegrała między sobą losy sprinterskiej premii na 102 kilometrze w Faucogney. Najlepszy w tamtym momencie okazał się Norweg Edvald Boasson Hagen, wyprzedzając Philippe’a Gilberta i Thomasa de Gendta. Ten ostatni krótko po tej premii odpadł od grupy wraz z Delagem, więc w ucieczce pozostała szóstka kolarzy. Co ciekawe, etap zbliżał się coraz bardziej do decydujących rozstrzygnięć, a przewaga ucieczki malała bardzo wolno. Gdy jednak peleton przycisnął i peleton zmniejszył różnicę do blisko minuty, w ucieczce postanowił działać Gilbert z Bakelantsem, którzy oderwali się od reszty kolarzy i przeprowadzili kontratak.

Nic to jednak nie dało, bo choć ucieczka została złapana dopiero na około 5 kilometrów przed metą, to dopiero wtedy rozpoczynał się wspomniany na wstępie decydujący podjazd. Kolarze długo jechali razem, a w czołówce właściwie zostawali tylko liderzy. W najbardziej odpowiednim momencie do przodu ruszył Fabio Aru i to on wygrał 5. etap po kapitalnym samodzielnym finiszu. Kilkadziesiąt sekund za zwycięzcą na mecie pojawił się Rafał Majka, zajmując 12. lokatę. 29. miejsce zajął Michał Kwiatkowski,

W klasyfikacji generalnej na czele brytyjskie przekazanie pałeczki. Dotychczas na prowadzeniu znajdował się Geraint Thomas, dziś jednak zdetronizował go jego rodak Christopher Froome. Na 10. miejscu w „generalce” znajduje się Rafał Majka.



Radosław Kępys449 Posts

Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password