Kolarstwo szosowe – Tour de France: Wielka moc Marcela Kittela

Marcel Kittel wygrał pierwszy pojedynek sprinterów na 104. edycji Tour de France. Niemiec z Quick-Step Floors wyprzedził Arnaud Demare’a i Andre Greipela.

Drugi etap Tour de France liczył 203,5 kilometra i wcale nie przebiegał przez Francję. Kolarze wystartowali z Dusseldorfu, jechali przez Niemcy i na niecałe 60 kilometrów przed metą wjechali do Belgii. Finisz etapu mieścił się w Liege. Już po przejechaniu kilometra zero uformowała się czteroosobowa ucieczka.

W pierwszej ucieczce tegorocznej „Wielkiej Pętli” znaleźli się Taylor Phinney (Stany Zjednoczone, Cannondale Drapac), Yoann Offredo (Francja, Wanty Groupe Gobert), Thomas Boudat (Francja, Direct Energie) i Laurent Pichon (Francja, Fortuneo-Vital Concept). Premię górską czwartej kategorii na Cote de Grafenberg wygrał Taylor Phinney. Zwycięzcą sprintu lotnego w Moenchgladbach został Thomas Boudat.

Peleton kontrolował stratę do odjazdu. Przewaga ucieczki tylko czasami wynosiła ponad 3 minuty. Przewaga ucieczki topniała. Na 30 kilometrów przed metą na początku peletonu doszło do kraksy na śliskiej nawierzchni. Upadło wielu kolarzy, w tym Michał Kwiatkowski, Christopher Froome i Romain Bardet. Kolarze Sky i AG2R pozbierali się i po pewnym czasie doszli do peletonu.

Drugą górską premię najniższej kategorii Cote d’Olne wygrał Taylor Phinney, który został najlepszym góralem wyścigu. Po premii od czołówki odskoczyli Phinney i Offredo. Była nawet szansa na dojazd ucieczki do mety, ale peleton nie dał za wygraną i dogonił ucieczkę 1,2 kilometra przed metą.

Najszybszy na finisz w Liege był Marcel Kittel (Niemcy, Quick Step Floors). Drugie miejsce zajął Francuz Arnaud Demare (FDJ), a trzecie Niemiec Andre Greipel (Lotto Soudal). Liderem pozostał Geraint Thomas z Team Sky.

Michał Kwiatkowski zajął 32. miejsce, Paweł Poljański był 57.,  Rafał Majka 58, a Maciej Bodnar 104. Wszyscy nasi zawodnicy przyjechali w peletonie.