Kolarstwo szosowe – Tour de France: Zmiana lidera! Fabio Aru pojedzie na żółto!

Tego raczej nikt się nie spodziewał, a na pewno nie kierownictwo grupy Sky. Christopher Froome dosłownie na ostatnich metrach dzisiejszego etapu stracił koszulkę lidera na rzecz Fabio Aru!

Dziś kolarze mieli do pokonania bardzo trudny etap z Pau do Peyragudes. Ponad 214 kilometrów w złych warunkach pogodowych, w zimnie i przy padającym deszcz, który powodował, ze nawierzchnia była niebezpiecznie śliska. Dodatkowo na trasie usytuowano pięć górskich premii, w tym najwyższej kategorii na Port de Bales.

Od pierwszych kilometrów trwały próby ucieczek, dość długo jednak nie mogła zawiązać się akcja, która byłaby w stanie zyskać solidną przewagę. Wreszcie uformowała się dwunastoosobowa grupa (Gautier, Ulissi, Matthews, de Kort, Politt, Erviti, Kueng, de Gendt, Simon, Bauer, Kittel i Cummings), która zaczęła budować sporą przewagę. Na pierwszą górską premię (Cote de Capvern, 4. kategoria) jako pierwszy dotarł de Gendt, zapisując punkt do klasyfikacji górskiej. Przewaga ucieczki przekraczała wówczas 3 minuty.

Uciekinierzy nie zagrażali czołówce klasyfikacji generalnej, więc wydawało się, że akcja ma szanse powodzenia. Na zjazdach i kilkudziesięciu płaskich kilometrach przewaga uciekających ustabilizowała się na poziomie 5-6 minut. Lotna premię w Loures-Barousse wygrał Matthews przed Kittelem. Na górskiej premii 2. kategorii na Col de Ares znów najszybszy był de Gendt. Trudów wspinaczki na pierwszy bardzo poważny szczyt (1. kategoria Col de Mente) jako pierwszy nie wytrzymał lider klasyfikacji punktowej Kittel. Na szczycie (średnie nachylenie 8.1%, długość 6.9 km) pozostała jedenastka była wspólnie, a linię premii pierwszy przeciął Matthews nieznacznie uprzedzając de Gendta i Simona. Strata peletonu spadła do niespełna 5 minut. Na zjeździe peleton dogonił Kittela.

Po kilkunastu płaskich kilometrach kolarzy czekała górka najwyższej kategorii, czyli Port de Bales (wysokość 1755 m n.p.m., średnie nachylenie 7.7%, długość podjazdu 11.7 km). Na jej początku z peletonu urwali się Feillu i Bouet i szybko uzyskali ponad minutę przewagi nad peletonem. Z grupki przodowników odpadł wkrótce Matthews. Po kolejnych kilku kilometrach wspinaczki z przodu została szóstka: Gautier, Kueng, de Gendt, Simon, Bauer i Cummings. Jednak i ta sytuacja nie utrzymała się długo. Wszystko się rozciągnęło, kolarze ginęli sobie z oczu w gęstniejących chmurach, sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie. Ostatecznie na szczycie pierwszy zameldował się Cummings, za nim około minuty de Gendt, dalej Gautier i lider klasyfikacji górskiej Barguil, zaś 2 minuty po Brytyjczyku rozciągnięty peleton z wszystkimi liderami.

Na zjeździe, tuż przed przedostatnią dziś wspinaczką na col de Peyresudre (2. kategoria, 7.8%, 9.7 km) sytuacja wyglądała tak, że z przodu jechał Cummings, dwie minuty za nim grupa 17 kolarzy z wszystkimi możnymi wyścigu. Froome i Aru mieli problemy na zjeździe, wyjechali nawet z trasy, ale nie upadli. Na podjeździe niespodziewanie zaczął tracić Nairo Quinatana, potem Barguil. Cummingsowi prąd odcięło w połowie podjazdu i Brytyjczyk szybko spadł z pierwszego na dalsze miejsce. Na szczyt wjechała dziesiątka: Froome, Aru, Bardet, Uran, Martin, Yates, Landa Meana, Bennett, Meintjes i Nieve Itturalde. Premię wygrał ten ostatni.

Króciutki zjazd poprzedził finałowe dwa kilometry o średnim nachyleniu 8.4 %.  800 metrów przed kreską zaatakował Bennett, ale zawodnicy Sky zaraz go złapali. Finiszową rozgrywkę najlepiej rozwiązał Bardet, wyprzedzając nieznacznie Urana, Aru i Landę. Froome choć jechał prawie cały czas na 1-2 miejscu na ostatnich metrach stanął i kreskę przeciął ze stratą 22 sekund na 7. miejscu. Ta strata zabrała mu niespodziewanie koszulkę lidera – skradł ją Aru, który wyprzedza swojego rywala obecnie o 6 sekund.

Wyniki etapu:
1. Romain Bardet (Francja)
2. Rigoberto Uran (Kolumbia) 0.02
3. Fabio Aru  (Włochy) 0:02
4. Mikel Landa (Hiszpania) 0.05
5. Louis Meintjes (RPA) 0:07
6. Daniel Martin (Irlandia) 0;13
7. Chris Froome (Wielka Brytania) 0.22
8. George Bennett (Australia) 0:27

Klasyfikacja generalna:
1. Fabio Aru  (Włochy)
2. Chris Froome (Wielka Brytania) 0:06
3. Romain Bardet (Francja) 0:25
4. Rigoberto Uran (Kolumbia) 0:35
5. Daniel Martin (Irlandia) 1:41