Kolarstwo szosowe – Tour de Suisse: Pięciu Polaków na starcie

Przez 9 dni będziemy mogli emocjonować się rywalizacją kolarzy w Szwajcarii. W wyścigu wystartuje pięciu Polaków: Maciej Bodnar, Tomasz Marczyński, Adrian Kurek, Jakub Kaczmarek i Leszek Pluciński.

Trasa wyścigu

10 czerwca – Etap 1: Cham – Cham 6 km jazda na czas

Wyścig w Szwajcarii rozpocznie 6-kilometrowa czasówka. Jazda indywidualna wokół Cham zadecyduje o pierwszych różnicach w klasyfikacji generalnej.

11 czerwca – Etap 2: Cham – Cham 172,7 km

Kolejny etap do którego kolarze wystartują i zakończą w Cham. Zawodnicy podjadą 4 razy pod Horben.

12 czerwca – Etap 3: Menziken – Berno 159,3 km

Wyścig dookoła Szwajcarii zawita do stolicy do tego kraju. Zanim kolarze zafiniszują w Bernie, przejadą 159 kilometrów po pagórkowatej trasie.

13 czerwca – Etap 4: Berno – Villars-sur-Ollon 143,2 km

Początek etapu płaski, ale potem pierwsze prawdziwe góry na wyścigu w Helwetii. Ostatnie niecałe 50 kilometrów to wspinaczka pod Col des Mosses, zjazd do Aigle i stromy podjazd pod Villars-sur-Ollon.

14 czerwca – Etap 5: Bex – Cewio 222 km

Największą trudnością tego etapu będzie podjazd na Simplonstrasse, gdzie kolarze wjadą na wysokość prawie 2000 metrów. Potem teren nie będzie trudny. Niewykluczone, że o zwycięstwo etapowe powalczą uciekinierzy.

15 czerwca – Etap 6: Locarno – La Punt 166,7 km

Etap numer sześć może okazać się decydujący dla klasyfikacji generalnej całego wyścigu. Na San Bernardino dojdzie do pierwszej selekcji. Faworyci być może o zwycięstwo w całym wyścigu powalczą na Albulapass. Potem na kolarzy czeka krótki zjazd do La Punt.

16 czerwca – Etap 7: Zernez – Soelden 166,3 km

Siódmy etap ma trochę inną specyfikę niż odcinek rozgrywany dzień wcześniej. Etap zakończy się na najtrudniejszym podjazdem tegorocznej edycji Tour de Suisse, czyli Tiefenbachferner.

17 czerwca – Etap 8: Szafuza – Szafuza 100 km

Po górach czas na łatwiejszy i krótszy etap. Kolarze pokonają zaledwie 100 kilometrów. Etap ma charakter wyścigu klasycznego. Na trasie zlokalizowano podjazd na Herblingen, który kolarze pokonają 8 razy.

18 czerwca – Etap 9: Szafuza – Szafuza 28,6 km jazda na czas

Wyścig dookoła Szwajcarii zakończy pagórkowata jazda indywidualna na czas. To dobra wiadomość dla kolarzy, którzy będą mieli jeszcze szansę odrobić straty w klasyfikacji generalnej. Zwycięzcę 81. edycji wyścigu Tour de Suisse poznamy w Szafuzie.

Mniejsi i więksi faworyci

Tytułu sprzed roku bronić będzie Kolumbijczyk Miguel Angel Lopez. Rok temu wygrał on wyścig dzięki dobrej jeździe po górach i świetnie przejechanej czasówce, po której został liderem. W tym roku kolarz Astany wystartował tylko w małym szwajcarskim klasyku dwa dni przed wyścigiem i raczej nie powalczy o zwycięstwo. Możliwe, że Lopez będzie pomocnikiem Jespera Hansena.

Szwajcarzy duże nadzieje wiążą ze startami swoich reprezentantów. O wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej powalczy Sebastien Reichenbach (FDJ), który znakomicie się sprawdził w roli pomocnika Thibaut Pinot na Giro d’Italia. Nadziejami Szwajcarów są również Mathias Frank (IAM Cycling) i Michael Albasini (Orica-Scott).

Jednym z głównych faworytów jest Ion Izagirre. Hiszpan z zespołu Bahrajn Merida miał świetną pierwszą część sezonu oraz fantastycznie jeździ na czas, co przyda się na pierwszym i ostatnim etapie wyścigu.

Zobaczymy jak do wyścigu dookoła Szwajcarii po wygraniu Giro d’Italia podejdzie Tom Dumoulin. Zwycięzca wielkiego touru swój plan na sezon już praktycznie wykonał, ale jeśli nadarzy się okazja, to kolarz Sunweb Team może wyrwać zwycięstwo na finałowej czasówce.

Innych faworytów wyścigu można podzielić na typowych górali i klasykowców. Do tych pierwszych należą m.in. Tejay van Garderen (BMC), Patrick Konrad (Bora-hansgrohe), Domenico Pozzovivo (AG2R), Michael Woods (Cannondale-Drapac), Simon Spilak (Katiusza Alpecin), Tim Wellens (Lotto Soudal), Steven Kruijswijk (Lotto Jumbo) i Jarlison Pantano (Trek-Segafredo). W drugiej grupie są Philippe Gilbert (Quick Step Floors), Greg van Avermaet (BMC) i Rui Costa (UAE Team Emirates).

Zapowiadają się nam także ciekawe batalie sprinterów. Główne role powinny odgrywać Peter Sagan (Bora-hansgrohe), John Degenkolb (Trek-Segafredo), Magnus Cort Nielsen (Orica-Scott), Danny van Poppel (Team Sky), Michael Matthews (Team Sunweb), Nicolo Bonifazio (Bahrajn Merida) i Sacha Modolo (UAE Team Emirates).

Polacy i CCC Sprandi Polkowice

Mocny skład wystawił zespół CCC Sprandi Polkowice na czele z Janem Hirtem. Czech pokazał się ze znakomitej strony na Giro. W dobrej formie są również Jonas Koch i Felix Grosschartner. Skład uzupełniają Jakub Kaczmarek, Adrian Kurek, Leszek Pluciński, Simone Ponzi i Branislau Samoilau.

Polacy w zagranicznych drużynach, czyli Maciej Bodnar (Bora-hansgrohe) i Tomasz Marczyński (Lotto Soudal) będą pomagać swoim liderom. Bodnar tak jak zawsze będzie pracował na rzecz Petera Sagana. Być może którymś z dwójki polskich kolarzy powalczy o zwycięstwo etapowe.

Pełna lista startowa