Kolarstwo szosowe – Vuelta a Espana: Lopez ponownie triumfuje


Kolumbijczyk Miguel Angel Lopez po samotnym ataku wygrał 15. etap Vuelta a Espana kończący się trudnym podjazdem w Sierra Nevada. W klasyfikacji generalnej zaszły nieduże zmiany, ale takie jakich się spodziewano. Liderem wyścigu jest Christopher Froome.

Krótko, bo tylko 130 kilometrów, ale bardzo ciężko. Tak wyglądał 15. etap Vuelty z Alcala la Real do Sierra Nevada. Był to jeden z najtrudniejszych, jak nie najtrudniejszy etap całego wyścigu. Przygoda 8-osobowej ucieczki nie była długa, gdyż już na pierwszym podjeździe odjazd rozpadł się. Na Alto de Hazallanas najlepiej poradzili sobie Stephane Rossetto (Francja, Cofidis) i Sander Armee (Belgia, Lotto Soudal). Ostatecznie Belg samotnie zaatakował.

Grupę pościgową utworzyli odpadający z ucieczki Rossetto i Nelson Oliveira (Portugalia, Movistar) oraz atakujący z peletonu Adam Yates (Wielka Brytania, Orica Scott), Steven Kruijswijk (Holandia, Lotto Jumbo) i Romain Bardet (Francja, AG2R).

Na 27 kilometry przed metą na Alto del Purche trójka Yates, Kruijswijk i Bardet doszła Armee. Podczas wspinaczki Adam Yates zostawił za plecami innych uciekinierów i samotnie jechał w kierunku mety. Tymczasem z grupy lidera zaatakowali Alberto Contador i Miguel Angel Lopez. Po chwili kolarze Treka i Astany dogonili Romaina Bardeta, a jeszcze później Stevena Kruijswijka.

Na finałowym podjeździe 13,5 kilometra przed finiszem z grupy liderów zaatakował Vincenzo Nibali. Wicelider wyścigu nieznacznie odjechał od grupy Froome’a, ale ostatecznie zrezygnował z ataku. Za to samotny Yates podczas wspinaczki na Alto Hoya de la Mora utrzymywał ponad minutę przewagi nad grupą Contadora i 2 minuty nad faworytami.

Ciekawe rzeczy działy się w grupie pościgowej. Najpierw odpadł Kruijswijk, a potem zaatakował Lopez. Kolumbijczyk szybko doszedł do Brytyjczyk i od razu od niego odjechał. Miguel Angel Lopez rozpoczął 4-kilometrowy samotny rajd do mety. Grupa prowadzona przez kolarzy Sky dogoniła Contadora i Bardeta.

Miguel Angel Lopez wygrał etap z bezpieczną przewagą i sięgnął po drugie zwycięstwo na tegorocznej Vuelcie. Wcześniej kolarz Astany triumfował na górskim etapie z metą w Obserwatorium Astronomicznym Calar del Alto. Z grupy lidera zerwał się jeszcze Ilnur Zakarin. Kolarz Katiuszy finiszował na 2. miejscu. Trzeci był Wilco Kelderman. Grupa faworytów nieco się podzieliła, ale różnice wyniosły zaledwie kilka sekund.

Liderem wyścigu po 2 tygodniach z  minutową przewagą nad Nibalim jest Froome. Kolarz Team Sky to również lider klasyfikacji kombinowanej i punktowej. Po dzisiejszych szarżach awansowali Lopez i Zakarin. Rosjanin jest trzeci z niedużą przewagą nad Keldermanem i Chavesem. Kolumbijczyk jest już na 6. miejscu. Bardzo duże straty zaliczył David de la Cruz.

Trzech polskich kolarzy przyjechało w grupie ze stratą 15 minut i 21 sekund. Byli to 42. Tomasz Marczyński, 44. Przemysław Niemiec i 45. Rafał Majka. Paweł Poljański zajął 117. miejsce.



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password