Kombinacja norweska – PŚ: Życiowa forma Cieślara, Frenzel z Kryształową Kulą!

Zwycięstwem Magnusa Kroga zakończyły się dzisiejsze zawody Pucharu Świata kombinatorów norweskich w Val di Fiemme. Tuż za Norwegiem uplanował się jego rodak, Joergen Graabak, a trzecią lokatę wywalczył Niemiec Fabian Riessle. Czwarty dziś Eric Frenzel zapewnił sobie po raz 4. z rzędu Kryształową Kulę. Powody do radości ma również Adam Cieślar. Polak zanotował kolejny życiowy wynik, zajmując 18. lokatę w PŚ!

Eric Frenzel po raz kolejny w ostatnim czasie pokazał, że na skoczni czuje się bardzo dobrze. Co prawda dziś uzyskał tylko 120,5 metra, jednak wynik ten wystarczył mu do zwycięstwa. Drugi w konkursie Tobias Simon (119m), stracił do trzykrotnego zdobywcy Kryształowej Kuli 24 sekundy. Odległość 114,5 metra i stratę 47 sekund zanotował trzeci Haavard Klemetsen.

Wysokie 11. miejsce zajął Szczepan Kupczak. Polak uzyskał 108 metrów i do Frenzela tracił 1 minutę i 28 sekund. Pięć metrów bliżej skoczył będący ostatnio w dobrej formie biegowej Adam Cieślar (30. miejsce). Zawodnik pochodzący z Istebnej na starcie pojawił się 2 minuty i 22 sekundy po liderującym Niemcu.

W biegu Eric Frenzel niestety musiał pogodzić się najpierw z utratą prowadzenia, a w dalszej kolejności z wygraną – jego pogromcami okazali się Norwegowie Magnus Krog i Joergen Graabak. Ten drugi przybiegł na metę 5,8 sekundy po zwycięzcy, notując awans aż z 15. pozycji po skokach. Mistrza olimpijskiego z Soczi, Erica Frenzela zdołał jeszcze wyprzedzić jego rodak, Fabian Riessle, tracąc do Moana 18,4 sekundy. Mimo zajęcia 4. miejsca Frenzel już dziś zapewnił sobie czwartą z rzędu Kryształową Kulę.

Kolejny bardzo dobry bieg zaliczył Adam Cieślar. Zawodnik WSS Wisła zanotował 11. czas biegu i zajął najlepsze w karierze – 18. miejsce (+1:44.8). Niestety wciąż z bólem barku walczy kontuzjowany Szczepan Kupczak. Zawodnik AZS AWF Katowice odpuścił start w biegu i nie został sklasyfikowany.

Tegoroczne starty reprezentantów Polski, a szczególnie czterokrotnego mistrza Uniwersjady, Adama Cieślara napawają sporym optymizmem. Mimo niskiego finansowania ze strony PZN, kombinacja norweska w Polsce ma szansę w końcu nieco „odżyć”. Tak dobrych wyników w PŚ, jak w ostatni weekend, nie mieliśmy od ponad 20 lat. Ostatnim kombinatorem, który był w stanie zakręcić się w okolice pierwszej „piętnastki” PŚ był Stanisław Ustupski. Olimpijczyk z Albertville i Lillehammer startował w Pucharze Świata w latach 1987-1994. Ciągle pozostaje jedynym Polakiem, który stanął na podium tych zawodów. W 1989 roku Ustupski zajął drugie miejsce podczas zmagań w Breitenwang.

Adam Cieślar w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zajmuje 36. lokatę z dorobkiem 52 punktów. Drugim Polakiem, który wywalczył w tym sezonie punkty jest Szczepan Kupczak. Dwukrotny medalista Uniwersjady zgromadził na swoim koncie 13 punktów.

Wyniki

1. Magnus Krog (Norwegia) 31:33.5
2. Joergen Graabak (Norwegia) +5.8
3. Fabian Riessle (Niemcy) +18.4
4. Eric Frenzel (Niemcy) +28.1
5. Lukas Klapfer (Austria) +30.9
18. Adam Cieślar (Polska) +1:44.8
DNS Szczepan Kupczak (Polska)

fot. Zimowa Uniwersjada 2015 – Reprezentacja Polski

  • Flawiusz

    Nie sposób nie zauważyć rozwoju tych dwóch polskich zawodników. Szczepan dysponuje świetną technika w skokach, która pozwalała mu już startować do biegu z czołowych miejsc. Strasznie szkoda, że kontuzja ograniczyła jego postępy w tym sezonie. Jeśli natomiast chodzi o Adama to skoki są mocno przeciętne u niego ale biegowo zrobił w trakcie sezonu ogromny postęp. Myślę, że za jakieś 2 lata przy odpowiednim treningu obu Panów stać ich będzie na zajmowanie czasem miejsca w 10, czego im życzę.

  • Merlin

    Zmieńcie początek tekstu, bo zdziwiłem się, dlaczego oglądając transmisję, nie zauważyłem zwycięstwa Moana.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password