”Kończ waść, wstydu oszczędź” – felieton Magdaleny Piekarskiej

Tymi słowami zwracał się Kmicic do Pana Wołodyjowskiego w Sienkiewiczowskim Potopie.
Dziś ja, w tym samym stylu apeluję do Pana Janusza Korwina Mikke!
Felieton miał być o czymś innym i o kimś innym, ale nie mogłam sobie odmówić skomentowania części wypowiedzi „Pana z telewizora” .
Kiedyś, jak byłam bardzo małą dziewczynką, taki „Pan”, to był dla mnie ktoś, kto na wszystkim się zna i wszystko wie. Nieważne, czy był to Pan Tik- tak, czy Pan Polityk. Oni byli w moim mniemaniu mądrymi tego świata. Bo przecież jak ktoś występuje w telewizji, to ma coś ciekawego do powiedzenia! Jak wiadomo rzeczywistość weryfikuje nasze życie i poglądy. Minęło kilkanaście lat. Ja nie jestem już małą dziewczynką, a „Panowie z telewizora” bardzo często swoim zachowaniem utwierdzają mnie w przekonaniu, że może lepiej będzie nie oglądać tv wcale. No tak, ale jak nie oglądam, to czytam. Jak nie gazety, to newsy w internecie. Choćbym nie wiem jak bardzo chciała, to nie dam rady uchronić się przed czytaniem wypowiedzi takich jak ta ostatnia. Nasuwa mi się od razu taka sentencja: „mowa jest srebrem, a milczenie złotem” O ile ów mowy nawet w brązach nie umiem opisać, o tyle milczenie byłoby dla mnie nawet platyną. Mówiąc kolokwialnie, jak gadać tak, to lepiej wcale!!!
A cała rzecz tu się rozchodzi o wypowiedź Pana JKM na temat Paraolimpiady, a właściwie poniekąd jej bohaterów. Szczerze mówiąc nawet nie wiem jak to wszystko ogarnąć, bo musiałabym pisać bardzo długo. W pamięć zapadło mi porównanie, a właściwie podział ludzi na dwie grupy, którego dopuścił się Pan Janusz. Otóż wg niego:
„ Jeśli chcemy, by ludzkość się rozwijała, w telewizji powinniśmy oglądać ludzi zdrowych, pięknych, silnych, uczciwych, mądrych – a nie zboczeńców, morderców, słabeuszy, nieudaczników, kiepskich, idiotów – i inwalidów, niestety”. I moje pytanie brzmi: dlaczego w takim razie w tv oglądam Pana, skoro najdelikatniej mówiąc ( korzystając z powyższego podziału) jest Pan kiepski? I jeszcze jedno. Dlaczego mam wrażenie, że mógłby się Pan wiele nauczyć od paraolimpijczyków? Odpowiedzi na pytania zostawiam czytelnikom, ale myślę że są dość oczywiste.
Zazwyczaj nie mieszam się do polityki, nie wypowiadam się na te tematy głośno. To jednak jest para- polityka. W tym przypadku mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że komentuję wypowiedzi kogoś, kto przemawia do nas ze sceny zwanej ABSURD, a nie polityka.
Cieszmy się, że ta scena jest bardzo mała. Nie wiem, co stałoby się z ludźmi niepełnosprawnymi gdyby… nawet nie chce o tym myśleć.
I na koniec: Wg Pana JKM „ Kiedy kobieta ma pryszcz na twarzy – stara się nie wychodzić z mieszkania. Podobnie z inwalidami. I nie chodzi tu o względy estetyczne…”.
Otóż Ci „inwalidzi”, wyszli z mieszkania i zdobyli 36 medali dla Polski podczas XIV Paraolimpiady w Londynie.  Dla mnie to  ludzie, którzy jak nikt pokazują piękną walkę o własne marzenia. Ludzie, których życie nie rozpieszczało, a jednak sięgnęli po te najcenniejsze trofea!
Telewizja nie pokazywała Waszych zmagań. Nie było mi dane emocjonować się Waszymi startami. Z przyczyn oczywistych najbliżej memu sercu są szermierze i żałuję, że nie mogłam oglądać ich zaciętych pojedynków. Nie mniej jednak, dziękuję za medale. Czapki z głów.