Koniec przygody Wenty z reprezentacją!

Trener reprezentacji Polski w piłce ręcznej – Bogdan Wenta – na specjalnie zwołanej dziś konferencji prasowej podał się do dymisji.  Selekcjoner podziękował wszystkim swoim współpracownikom i zawodnikom. – Przeżyłem w tej kadrze wiele dobrych i złych momentów, ale zawsze byliśmy razem – powiedział.

Trener Bogdan Wenta prowadził kadrę przez siedem lat. W tym okresie czasu polska reprezentacja zdobyła dwa medale Mistrzostw Świata (srebrny w 2007 i brązowy w 2009 roku), zajęła także czwarte miejsce w Mistrzostwach Europy 2010 i piąte na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Kilkanaście dni temu Polacy na turnieju w Alicante zaprzepaścili szansę na grę w Londynie.


Oświadczenie Bogdana Wenty:

Szanowni Państwo,

Aby zakończyć dyskusje, przypuszczenia, spekulacje, plotki czy kłamstwa na temat mojej osoby, chciałbym poinformować media o zakończeniu mojej współpracy z Reprezentacją Polski w piłce ręcznej mężczyzn.

Decyzję tą podjąłem już w Alicante, informując o tym całą drużynę. Ze względu na obowiązku służbowe prezesa Andrzeja Kraśnickiego, jako szefa PKOL-u, rozmowa o mojej decyzji odbyła się dopiero wczoraj, po jego powrocie do kraju.

Wykorzystując dzisiejszą konferencję, chciałbym podziękować:

– w szczególności wszystkim zawodnikom, którzy ze mną przez te lata współpracowali

– sztabowi trenerskiemu (Danielowi Waszkiewiczowi, Damianowi Wleklakowi)

– sztabowi medycznemu (Maciejowi Nowakowi, Jurkowi Buczakowi, Krzyśkowi Rudominie)

– kierownikom drużyny (Markowi Żabczyńskiemu, Pawłowi Papajowi)

– Bertusowi Servaasowi, prezesowi Vive Targi Kielce, za zrozumienie i umożliwienie pełnienia równocześnie funkcji trenera kadry jak i klubu

– prezesowi Andrzejowi Kraśnickiemu, za okazane mi zaufanie i wsparcie

– Związkowi Piłki Ręcznej w Polsce za odważną decyzję podjętą wiele lat temu, do której w dużej mierze przyczynił się profesor Janusz Czerwiński

– wszystkim sponsorom, którzy wspierali nas przez te lata

– mediom, za wykazane zainteresowanie i promocję piłki ręcznej w Polsce

– kibicom, których wiara w nas była dla drużyny motorem do dalszej walki, nawet w momentach porażki

To, co przed laty zaczynało się jako przygoda ze sportem młodego zawodnika, stało się pasją życiową dorosłego człowieka. Najlepiej wiedzą o tym moi najbliżsi, którzy wspierali mnie zawsze, również teraz, w trudnej chwili.

Losy i pozycja polskiej piłki ręcznej zawsze leżały mi na sercu, więc jeżeli w dalszym ciągu mógłbym służyć rozwojowi tej dyscypliny w naszym kraju, moja pasja, doświadczenie i wiedza stoją do dyspozycji związku.

Bogdan Wenta

źródło: zprp.pl