Koszykówka 3×3 – MŚ: Tragiczny start Polaków, świetni Serbowie i Holendrzy

Za nami kolejne dwa dni Mistrzostw Świata w koszykówce 3×3. Tragicznie w turniej weszli reprezentanci Polski, którzy zanotowali dwie porażki. Poznaliśmy już także pierwszych ćwierćfinalistów.

Polacy na początek turnieju rozegrali dwa spotkania. W pierwszym zawiedli całkowicie, dając się pokonać reprezentacji Ukrainy jeszcze przed upływem regulaminowego czasu (15:21). W drugim zagrali już nieco lepiej, podejmując walkę z Katarem. Pomimo początkowego prowadzenia biało-czerwonych, w końcówce inicjatywa należała do naszych rywali i prawdę mówiąc mieliśmy sporo szczęścia, że… udało nam się doprowadzić do dogrywki przy stanie 17:17. W niej zagraliśmy jednak ponownie bardzo słabo. Podczas gdy po rzutach Polaków piłka nie chciała znaleźć drogi do kosza, rywale zakończyli mecz jednym celnym rzucie „za dwa”. Po dwóch porażkach Polacy zajmują 4. miejsce w grupie i wiele wskazuje na to, że nawet ewentualne zwycięstwa ze Sri Lanką i Estonią mogą nie wystarczyć do uzyskania awansu. Tabeli przewodzą bowiem właśnie Ukraińcy i Katarczycy – oba zespoły pierwszego dnia rozgrywek zanotowały po dwa zwycięstwa.

Oprócz nas, rywalizację od drugiego dnia turnieju rozpoczęła również grupa, w której mierzą się Francuzi, Słoweńcy, Filipińczycy, Rumuni i Salwadorczycy. Największe szanse na awans będą mieli tu „Trójkolorowi”, którzy na początek bez problemów ograli Filipiny (21:11) i Salwador (21:5). Słoweńcy wygrali natomiast z Rumunami (21:12) i Salwadorczykami (21:16). Wszystko wskazuje, że awans mogą zapewnić sobie dzięki bezpośredniemu zwycięstwu ze swoim kolejnym rywalem – Filipinami. To Azjaci są w tym momencie bowiem na 3. miejscu w tabeli, po tym, jak ograli 21:15 reprezentację Rumunii.

Podczas gdy grupy B i C dopiero rozpoczęły swój udział w turnieju, zakończyła nam się rywalizacja w grupach A i D. Z pierwszej z nich awans wywalczyli sobie Serbowie i Rosjanie, z drugiej zaś Holendrzy i Amerykanie. Szczególny zachwyt wśród kibiców wzbudzić mogli reprezentanci Serbii i Holandii, którzy póki co mają na swoich kontach komplety zwycięstw i wyrastają na faworytów do medali MŚ.