Lahti 2017 – Biegi narciarskie: Norwegia z 100. złotem w historii, dobry występ Polek

Maiken Caspersen Falla, Heidi Weng, Astrid Uhrenholdt Jacobsen i Marit Bjoergen podtrzymały złotą passę w rywalizacji kobiecych sztafet na mistrzostwach świata. Norweżki były najlepsze po raz czwarty z rzędu, zdobyły także 100. złoty medal MŚ w biegach w historii swojego kraju. Podobnie jak przed dwoma laty w Falun na podium stanęły także Szwedki i Finki. Dobrze wypadły Polki, które zajęły miejsce w czołowej ósemce.

Na początku zmagań w walce o złoty medal liczyły się dwie ekipy: faworytki z Norwegii i reprezentacja gospodyń. Norweżki i Finki toczyły ze sobą wyrównany bój. Na pierwszej zmianie najszybsza była Falla, ale na drugiej na czoło wysunęła się Kerttu Niskanen. Nadzieję na kolejny triumf przed własną publicznością pogrzebała jednak biegnąca na trzeciej zmianie Laura Mononen. Finka po fatalnym występie, została bardzo daleko w tyle za Astrid Uhrenholdt Jacobsen. Marit Bjoergen na trasę wyruszała już pewna złota – z blisko minutowym zapasem nad rywalkami. Krista Parmakoski zamiast o złoto, musiała bronić srebrnego medalu przed atakiem Stiny Nilsson. Szwedka wytrzymała tempo fińskiej biegaczki i na finiszu rozstrzygnęła rywalizację na swoją korzyść. Tym samym drużyna z Finlandii ukończyła bieg na trzecim miejscu. Poza podium Amerykanki, Rosjanki, Niemki, Szwajcarki i Polki.

Biało-Czerwone wystąpiły w składzie: Justyna Kowalczyk, Ewelina Marcisz, Kornelia Kubińska i Martyna Galewicz. Podwójna mistrzyni olimpijska miała za zadanie wyprowadzić nasz zespół na jak najlepszą pozycję na początku zmagań, a pozostałe panie miały na swoich zmianach ponieść jak najmniejsze straty i walczyć o miejsce w czołowej ósemce. Plan udało się zrealizować w 100%. Justyna Kowalczyk szybko objęła prowadzenie, narzuciła mocne tempo i rozerwała stawkę. Za plecami Polki utrzymały się tylko faworytki rywalizacji – Norweżki, Finki i Szwedki. Najlepszym finiszem popisała się Maiken Caspersen Falla, która wyprzedziła pozostałe zawodniczki, a Justyna przekazała „pałeczkę” Ewelinie Marcisz na trzeciej pozycji, z minimalną stratą do Finki Aino-Kaisy Saarinen. Druga z Polek pobiegła nieźle – została wyprzedzona przez Charlotte Kallę i Sadie Bjoernsen, ale obroniła się przed atakiem Niemek. Kornelia Kubińska wyruszyła na trasę na piątym miejscu, razem z Nicole Fessel. Niemka minęła naszą biegaczkę, ale Polka całe 5 km pokonała za plecami rywalki. Na ostatnią zmianę Martyna Galewicz wybiegła na 6. pozycji, cztery sekundy za Sandrą Ringwald. Naszą zawodniczkę wyprzedziła Szwajcarka i Rosjanka, ale Galewicz zdołała obronić ósmą lokatę, gwarantującą stypendium. Biorąc pod uwagę wcześniejsze występy polskich zawodniczek na mistrzostwach w Lahti, trzeba przyznać, że bieg rozstawny wypadł naprawdę dobrze.

Sztafeta kobiet 4×5 km:
1. Norwegia (Maiken Caspersen Falla, Heidi Weng, Astrid Uhrenholdt Jacobsen, Marit Bjoergen) 52:21.5
2. Szwecja (Anna Haag, Charlotte Kalla, Ebba Andersson, Stina Nilsson) +1:01.6
3. Finlandia (Aino-Kaisa Saarinen, Kerttu Niskanen, Laura Mononen, Krista Parmakoski) +1:02.1
4. USA (Kikkan Randall, Sadie Bjornsen, Elisabeth Stephen, Jessica Diggins) +1:33.8
5. Rosja (Polina Kalsina, Julia Biełorukowa, Julia Czekaliewa, Anastazja Siedowa) +2:28.6
6. Niemcy (Katharina Henning, Stefanie Boehler, Nicole Fessel, Sandra Ringwald) +2:38.3
7. Szwajcaria (Laurien Van Der Graaff, Nadine Faehndrich, Nathalie Von Siebenthal, Seraina Boner) +2:52.1
8. Polska (Justyna Kowalczyk, Ewelina Marcisz, Kornelia Kubińska, Martyna Galewicz) +3:22.0

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password