Lekkoatletyka – Diamentowa Liga: Lićwinko druga. Lewandowski jeszcze szybszy na 1500

Kamila Lićwinko jako jedyna z reprezentantów Polski zdołała wywalczyć miejsce na podium podczas mityngu Diamentowej Ligi w Sztokholmie. Coraz bliżej rekordu Polski na 1500 m jest już Marcin Lewandowski.

Lićwinko zaprezentowała się dzisiaj najlepiej w tym sezonie. Wprawdzie dopiero w III próbie, ale ostatecznie udało jej się skoczyć 1.97. To jednak było za mało na świetnie spisującą się w tym sezonie Mariję Lasitskene. Startująca pod neutralną flagą Rosjanka w pierwszych próbach zaliczała każdą wysokość, do 2.00 włącznie. Nie powiodła jej się dopiero próba ataku na rekord życiowy (2.06).

Kolejny rekord życiowy na 1500 m uzyskał Marcin Lewandowski. W swoim drugim tegorocznym dystansie Polak minął linię mety w czasie 3:34.50 i do rekordu Polski Artura Ostrowskiego brakuje mu już tylko 0.05 s. Nie przełożyło to się jednak na wysokie miejsce. Lewandowski finiszował 7., a zwycięzcą, z najlepszym w tym roku wynikiem na świecie (3:30.77), został Kenijczyk Timothy Cheruiyot.

Dopiero 6. miejsce w konkursie dyskoboli zajął Piotr Małachowski. Wicemistrz olimpijski w najlepszej próbie uzyskał 64.60 i stracił prawie 4 metry do zwycięzcy, Jamajczyka Fedricka Dacresa. Na piątej pozycji bieg na 400 m ukończył Rafał Omelko (45.76). Ósmy zaś w biegu na 3000 m z przeszkodami był Krystian Zalewski (8:28.50). Po raz pierwszy w tym sezonie na 800 m zobaczyliśmy Angelikę Cichocką. Brak wcześniejszych startów na tym dystansie był dość widoczny. Polka zajęła ostatnie miejsce, przybiegając ponad 3 sekundy za resztą stawki (2:03.30). Pod nieobecność Caster Semenyii bieg wygrała Burundyjka Francine Niyonsaba. Punkty za to udało się zdobyć Damianowi Czykierowi. 13.36 przy silnym wietrze w plecy (+3.5 m/s) odbiega wprawdzie od tegorocznego rekordu życiowego Polaka, ale dało mu 5. miejsce, choć uczciwie trzeba przyznać, że zapewne byłoby niżej gdyby nie falstarty Pozziego i Alkany.

W Sztokholmie oglądaliśmy również dwójkę Biało-czerwonych startujących w konkurencjach nie wliczanych do klasyfikacji Diamond Race. Adam Kszczot zajął czwarte miejsce w biegu na 800 m (1:46.06; nie było Kenijczyków), a Paulina Kaczyńska przybiegła na ostatniej, dziesiątej pozycji w biegu na 3000 m (9:16.26).

Z pozostałych konkurencji, na wspomnienie zasługuje porażka Sandry Perković w konkursie dyskobolek. Dziś lepsza od niej okazała się Kubanka Yaimi Perez. Kibice zobaczyli też niezwykle szybki bieg na 100 m mężczyzn, choć akurat w tej konkurencji dzisiaj karty rozdawał wiatr. Gdyby nie 4.8 m/s w plecy, rekordy życiowe pobiłoby siedmiu zawodników, z czego trzech po raz pierwszy w karierze złamałoby granicę 10 s. W tym Niemiec Julian Reus, który zajął 5. miejsce z wynikiem 9.99. Wygrał Andre De Grasse z czasem 9.69.

Warto wspomnieć również dobre wyniki Polaków na mityngu w Białymstoku. Martyna Dąbrowska w końcu „dogoniła” minimum na MŚ, wygrywając bieg na 400 m z czasem 52.01. W końcu lepiej zaczął też rzucać Robert Urbanek. Jego 64.56 to wprawdzie ciągle za mało by pojechać do Londynu (wskaźniki PZLA i IAAF to 65 m), ale wskazuje na zwyżkę formy.

Kolejny mityng z cyklu Diamentowej Ligi odbędzie się 1 lipca w Paryżu.