Lekkoatletyka – HME: Najlepsze mistrzostwa w historii


Z rekordowym bilansem 7 złotych, srebrnego i 4 brązowych medali kończą polscy lekkoatleci swój udział w 34. Halowych Mistrzostwach Europy, które odbywały się w Belgradzie. Ostatniego dnia po krążki z najcenniejszego kruszcu sięgnęli: Sylwester Bednarek, Adam Kszczot, oraz obie polskie sztafety 4×400 m. 

Po tym jak na początku sesji popołudniowej Ewie Swobodzie udało się wejść do finału biegu na 60 m, stało się jasne, że Polacy, mając przed sobą 5 finałów, mają teoretyczną szansę na wyrównanie najlepszego wyniku na tej imprezie w historii (12 medali z Rotterdamu z 1973 roku). Nikt nie spodziewał się tego, że, choć nasi lekkoatleci nie pobiją rekordu pod względem ilości, pobiją ten pod względem jakości (6 złotych medali).

Po wspomnianych już eliminacjach sprintu kobiet, które Ewa Swoboda przeszła dość szczęśliwie, wchodząc do finału z ostatnim czasem (7.26; odpadła Agata Forkasiewicz 7.46), do rywalizacji przystąpili skoczkowie wzwyż. Sylwester Bednarek, jako lider światowych tabel był jednym z faworytów, ale ponownie pojawiły się problemy na wysokości, z którą radził sobie już w tym sezonie wielokrotnie. Polak dwa razy strącił poprzeczkę zawieszoną na wysokości 2.27, ale potrafił zmotywować się na tyle, by pozostać w grze. 2.30 zaliczył w II podejściu, ale ciągle przegrywał z Robbiem Grabarzem. Decydujące okazało się 2.32, które łodzianin przeskoczył za pierwszym razem, a które dla Brytyjczyka okazało się zaporą nie do przejścia.

Tuż przed decydującym skokiem Bednarka wystartował finał biegu na 800 m. Adam Kszczot wielokrotnie wypowiadał się, że jest w wystarczająco dobrej dyspozycji, by sięgnąć po złoto i słowa te okazały się prawdziwe. Rozegrał finał po profesorsku i bez większych problemów sięgnął po swoje 3 złoto HME. Wynik zawodnika RKS-u Łódź to 1:48.87.

Następnie z uwagą przyglądaliśmy się finałowi sprinterek. Szwankująca aparatura chwilowo spowodowała u nas i u Ewy Swobody podwyższenie ciśnienia, kiedy po odstrzelonym falstarcie pokazano wykres pokazujący reakcję startową Polki poniżej dozwolonego poziomu, ale ostatecznie wszystkie zawodniczki miały okazję pobiec ponownie. Startująca z 1. toru Swoboda tym razem nie popełniła błędu na starcie i w pięknym stylu wywalczyła brąz, z najlepszym w tym roku wynikiem 7.10. Niewiele brakowało do srebra, które przegrała z Ukrainką Powch tylko tysięcznymi częściami sekundy. To pierwszy seniorski medal najlepszej obecnie polskiej sprinterki.

Jako że ważyły się losy tryumfu w klasyfikacji medalowej, z uwagą czekaliśmy na biegi sztafetowe. W przypadku wygranej sztafety brytyjskiej u pań (u panów nie startowali), to Wyspiarze okazaliby się najlepsi w Europie. Polskie sprinterki nie mogły pozwolić na taką niesprawiedliwość i po wspaniały biegu, zakończonym świetnym finiszem Justyny Święty, sięgnęły po 6. złoty medal (3:29.94) i zapewniły Polsce wygraną w klasyfikacji generalnej mistrzostw. Biało-czerwone biegły w składzie: Patrycja Wyciszkiewicz, Małgorzata Hołub, Iga Baumgart i Justyna Święty.

Na panie zapatrzyli się panowie, którzy również postanowili dołożyć swoją ważną cegiełkę do tego historycznego sukcesu. Sztafeta męska, w składzie: Kacper Kozłowski, Łukasz Krawczuk, Przemysław Waściński i Rafał Omelko, prowadziła niemal od startu i już do końca biegu tego prowadzenia nie oddała. Panowie zdobyli siódme złoto z czasem 3:09.99.

7 złotych medali, 1 srebrny i 4 brązowe to najlepszy wynik Polaków w historii ich startów na Halowych Mistrzostwach Europy. Rok po tym jak wygraliśmy klasyfikację medalową na mistrzostwach Europy na otwartym stadionie, potwierdziliśmy status europejskiej lekkoatletycznej potęgi, okazując się najlepszymi również na HME. Polacy wygrali również klasyfikację punktową.

Wyniki 3. dnia HME w Belgradzie:

Trójskok M:

  1. Nelson Evora (Portugalia)
  2. Fabrizio Donato (Włochy)
  3. Max Hess (Niemcy)

3000 m K:

  1. Laura Muir (Wielka Brytania)
  2. Yasemin Can (Turcja)
  3. Eilish McColgan (Wielka Brytania)

Skok wzwyż M:

  1. Sylwester Bednarek 
  2. Robbie Grabarz (Wielka Brytania)
  3. Paweł Seliwierstow (Białoruś)

3000 m M:

  1. Adel Mechaal (Hiszpania)
  2. Henrik Ingebrigtsen (Norwegia)
  3. Richard Ringer (Niemcy)

800 m K:

  1. Selina Büchel (Szwajcaria)
  2. Shelayna Oskan-Clarke (Wielka Brytania)
  3. Anita Hinriksdottir (Islandia)

Skok w dal K:

  1. Ivana Spanović (Serbia)
  2. Lorraine Ugen (Wielka Brytania)
  3. Claudia Salman-Rath (Niemcy)

800 m M:

  1. Adam Kszczot
  2. Andreas Bube (Dania)
  3. Álvaro de Arriba (Hiszpania)

60 m K:

  1. Asha Philip (Wielka Brytania)
  2. Ołesia Powch (Ukraina)
  3. Ewa Swoboda

Siedmiobój:

  1. Kevin Mayer (Francja)
  2. Jorge Ureña (Hiszpania)
  3. Adam Helcelet (Czechy)

4×400 m K:

  1. Polska
  2. Wielka Brytania
  3. Ukraina

4×400 m M:

  1. Polska
  2. Belgia
  3. Czechy


Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password