Lekkoatletyka – MŚ w Londynie: Małachowski piąty. Bolt kończy z brązem


Usain Bolt kończy karierę w biegach indywidualnych przegrywając finał na 100 m z Justinem Gatlinem. To było wydarzenia drugiego dnia 16. Mistrzostw Świata w lekkiej atletyce, które trwają w Londynie. My dzisiaj dopingowaliśmy Piotra Małachowskiego, który ostatecznie zajął 5. miejsce w finale rzutu dyskiem.

Piotr Małachowski swoim wczorajszym występem w kwalifikacjach, a także rzutami z Cetniewa, rozpalił nasze i swoje nadzieje na medal. Trzeba jednak przyznać, że poziom dzisiejszego finału był bardzo wysoki. Aby zdobyć medal należało przerzucić 68 metrów, a Małachowski w tym sezonie tak daleko nie rzucał (przekroczył 69 m w nieoficjalnym rzucie w Cetniewie). Mistrz świata sprzed dwóch lat w najlepszej próbie uzyskał 65.24 m, ale już wtedy był tylko na piątym miejscu, po tym jak w pierwszych dwóch kolejkach „zaszaleli” inni dyskobole. O ile można było spodziewać się dalekich rzutów Daniela Stahla (69.19), to „życiówka” Litwina Andriusa Gudziusa, nawet biorąc pod uwagę jego wcześniejsze dobre występy w Diamentowej Lidze, zaskoczyła większość obserwujących. Najlepszy wynik w karierze uzyskał też Amerykanin Mason Finley (68.03) i to on ostatecznie zdobył brąz. A to dlatego, że po wspomnianej drugiej kolejce nie zaszły już żadne zmiany w czołówce i to Litwin powtórzył sukces legendarnego rodaka Virgiljusa Alekny, zostając mistrzem świata. Robert Urbanek wszedł do finałowej ósemki, gdzie rzut na odległość 64.15 m dał mu siódmą pozycję.

Wydarzeniem dnia, a może i całych mistrzostw, był ostatni indywidualny start w karierze Usaina Bolta. Jamajczyk, który zdominował światowy sprint w ostatnich latach, tym razem przegrał. I to nie z byle kim, bo z tym, komu odebrał koronę króla sprintu, otwarcie nielubianym w Wielkiej Brytanii Justinem Gatlinem. Dla Jamajczyka to pierwszy niezłoty medal mistrzostw świata na 100 m. Gatlin został mistrzem świata ponownie po 12 latach. Dziś zwycięstwo dało mu 9.92. Za nim finiszował drugi Amerykanin – Christian Coleman (9.94). Bolt uzyskał 9.95.

Bardzo dobrze w półfinałach biegu na 1500 m pań zaprezentowały się dwie nasze reprezentantki, choć zadowolona może być tylko Angelika CIchocka. Zawodniczka SKLA Sopot bardzo dobrze rozegrała silnie obsadzony bieg (z G. Dibabą, Semenyą, Muir czy Kipyegon) i ostatecznie pewnie zmieściła się w czołowej piątce (4. miejsce z wynikiem 4:03.96). Niestety zaledwie 0.05 s zabrakło do awansu Sofii Ennaoui. Polka w swoim stylu rzuciła wszystkie siły na finisz. Rywalki były jednak za mocne i Ennaoui dobiegła na 6. miejscu (4:05.80). Nie weszła z czasem, gdyż niewiele szybciej w pierwszym półfinale pobiegł Genzebe Dibaba i Rababe Arafi.

Samotny bieg dał złoto Almaz Ayanie. Etiopka – mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata – znokautowała rywalki i zdobyła swoje pierwsze w karierze mistrzostwo świata na 10000 m. Srebro również dla Etiopii i 32-letniej Tirunesh Dibaby, która zdobyła swój 6 medal MŚ, pierwszy niezłoty. Brąz dla Kenijki Agnes Tirop.

Również złoto w skoku w dal pojedzie do Afryki. Mistrzem świata został Luvo Manyonga z RPA, który wyprzedził Amerykanina Jarriona Lawsona i swojego rodaka Rushwahla Samaai. W porannych kwalifikacjach odpadł mistrz olimpijski Jeff Henderson.

Dla nas sesja poranna była niezwykle szczęśliwa. Jedynym, który nie przeszedł do kolejnej rundy był Jakub Szyszkowski. Polski kulomiot uzyskał wprawdzie dobry wynik – 20.54, ale najwyższy w historii poziom eliminacji zepchnął go na 13. miejsce. O centymetr wyprzedził go… Konrad Bukowiecki, który trochę zawiódł, ale ostatecznie szczęśliwie znalazł się w finale. Już w pierwszej próbie odległość kwalifikacyjną przekroczył Michał Haratyk (21.27).

Trzy rzuty i trzy awanse do finału – to nasz bilans kwalifikacji rzutu młotem kobiet. W finale zobaczymy Anitę Włodarczyk, Joannę Fiodorow i Malwinę Kopron. Polskie trio w komplecie weszło też do półfinałów na 800 m mężczyzn. Michał Rozmys i Adam Kszczot weszli z miejsca, Marcin Lewandowski – z czasem. Jako lucky-looser do półfinału na 400 m wszedł Rafał Omelko (45.69)

Wyniki 2. dnia MŚ:

10000 m K

  1. Almaz Ayana (Etiopia) 30:16.32   WL
  2. Tirunesh Dibaba (Etiopia) 31:02.69   SB
  3. Agnes Tirop (Kenia) 31:03.50   PB

Rzut dyskiem M

  1. Andrius Gudzius (Litwa) 69.21   PB
  2. Daniel Stahl (Szwecja) 69.19
  3. Mason Finley (USA) 68.03   PB

    5. Piotr Małachowski 65.24
    7. Robert Urbanek 64.15

Skok w dal M

  1. Luvo Manyonga (RPA) 8.48
  2. Jarrion Lawson (USA) 8.44
  3. Rushwahl Samaai (RPA) 8.32

100 m M

  1. Justin Gatlin (USA) 9.92
  2. Christian Coleman (USA) 9.94
  3. Usain Bolt (Jamajka) 9.95

 



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password