Lekkoatletyka – MŚ: Złoto Fajdka, brąz Nowickiego!


Panowie dorównali Włodarczyk i Kopron! Ponownie mamy złoto i brąz w rzucie młotem mężczyzn! Tak jak w Pekinie! Polacy rządzą w Londynie! Mamy też finały na 800 metrów kobiet i 1500 mężczyzn.

Rzut młotem

Najbardziej interesującej nas dziś konkurencji poświęcamy osobną część tego artykułu. Rzut młotem to w ostatnich latach chyba ulubiona konkurencja Polek i Polaków. Od lat obfituje ona w medale każdego koloru. Na tych mistrzostwach przyniosła nam już złoto Anity Włodarczyk i brąz Malwiny Kopron. Dziś do walki stanęli broniący tytułu Paweł Fajdek oraz brązowy medalista poprzednich mistrzostw, brązowy medalista igrzysk w Rio – Wojciech Nowicki. Polacy dominowali przez cały sezon. Jako jedyni byli w stanie w tym sezonie pokonać 80 metrów. Wszyscy marzyliśmy więc o dublecie.

Zaczęło się jednak dosyć nerwowo. Wojtek Nowickie w pierwszym rzucie osiągnął tylko 76.36 m, a Paweł Fajdek spalił swoją próbę. W drugiej serii było nieco lepiej, jednak to wciąż nie były te wyniki na które czekaliśmy. Nowicki uzyskał 76.54, a Fajdek 77.09. Kolejna seria rozwiała jednak nasze wątpliwości i niepokoje! Najpierw prowadzenie objął Nowicki, rzucając 78.03 m, a po chwili zepchnął go z pierwszego miejsca rzutem na 79.73 m! W następnej kolejce jeszcze o 8 centymetrów poprawił się obrońca tytułu Mistrza Świata. Nowicki zaliczył słabszy rzut. W przedostatniej kolejce bliżej rzucił Fajdek, a swą próbę spalił Nowicki. Ciekawe rzeczy działy się za plecami Biało-Czerwonych. Zaledwie 5 centymetrów bliżej od najlepszej próby Wojtka, czyli 77.98 m rzucił startujący jako niezależny zawodnik Rosjanin Walerij Pronkin. To pokazało, że Nowicki jest w zasięgu rywali. Niestety potwierdziło się to w ostatniej kolejce. Pronkin uzyskał 78.16 m i zepchnął Nowickiego na trzecie miejsce. Polak niestety się nie wybronił, paląc po raz kolejny. Po tej próbie pewnym kolejnego złota był już jednak Fajdek. Mistrz Świata oddał ostatni rzut, jednak nie była to próba lepsza od poprzednich, więc z premedytacją stąpnął poza kołem. To co stało się potem perfekcyjnie opisał mój redakcyjny kolega Wojtek Nowakowski: Położył się w kole i wyglądał jak „człowiek witruwiański” z ryciny Da Vinciego. Warto zwrócić uwagę na to, że mistrz olimpijski – Tadżyk Dilszod Nazarow, był dopiero 7. z wynikiem 77.22.

Paweł Fajdek został pierwszym w historii zawodnikiem, który trzy razy z rzędu zdobył tytuł Mistrza Świata! Medale jego i Wojtka Nowickiego sprawiły, że Polska zajmuje 3. miejsce w tabeli medalowej! Z dwoma złotymi, dwoma srebrnymi i dwoma brązowymi medalami ulegamy tylko Stanom Zjednoczonym i Kenii! Tę samą pozycję zajmujemy w tabeli punktowej!

Sesja poranna

W porannej sesji startował tylko jeden Polak – Sylwester Bednarek. Niestety, Polak zawiódł i odpadł już w eliminacjach skoku wzwyż. Minimum kwalifikacyjne zostało ustalone na wysokości 2.31 m. Osiągnęło ją jednak tylko sześciu zawodników. Dlatego by zakwalifikować się wystarczyło pokonać 2.29 m najpóźniej w drugiej próbie, nie zaliczając jednocześnie więcej, niż jednej – dwóch zrzutek wcześniej. Dla Sylwestra Bednarka okazało się to jednak za dużo. Niespodziewanie Polak zakończył swój udział w rywalizacji z wynikiem 2.26 m w drugiej próbie.

Ponadto rano rozpoczęła się między innymi rywalizacja w dziesięcioboju. Pierwszą konkurencją był bieg na 100 metrów. Wygrał go Kanadyjczyk Damian Warner, z wynikiem 10.50, co dało mu 975 punktów. Drugi był Niemiec Rico Freimuth (10.53/968), a trzeci Estończyk Karl Robert Saluri (10.55/963). W drugiej konkurencji – skoku w dal – najlepszy był Sutthisak Singkhon z Tajlandii (7.65 m/972). Mimo tego w całości rywalizacji był po dwóch konkurencjach dopiero 9. Na prowadzenie wyszedł 7. w skoku Freimuth (łącznie 1898 punktów). Warren był 12. i spadł na drugą pozycję (1895). Ex aequo z nim był 6. w tej konkurencji Saluri. W ostatniej rozegranej rano konkurencji – pchnięciu kulą – najlepszy był Lindon Victor z Grenady, który osiągnął 15.86 m, co dało 843 punkty. Łącznie po trzech konkurencjach był dopiero 9. Na prowadzenie wysunął się Francuz Kevin Mayer, drugi w pchnięciu. Jego łączny wynik wynosił wówczas 2703 punkty. Drugi był 9. w trzeciej konkurencji Freimuth (2678), a trzeci 5. w kuli Trey Hardee z USA (2647).

Rano odbyły się również kwalifikacje na 100 metrów przez płotki pań. Najlepszy wynik osiągnęła rekordzistka świata Kendra Harrison (12.60). Świetnie spisała się też między innymi Australijka Sally Pearson. Obyło się bez sensacji.

Oglądaliśmy też kwalifikacje rzutu dyskiem kobiet. Polki w nich nie startowały. Najlepsza była Chorwatka Sara Perković. Uzyskała 69.67 m, deklasując rywalki. Dziewięć zawodniczek osiągnęło ustalone na odległości 62.50 metra. W związku z tym kwalifikacje dawało już 61.48 m.

Sesja wieczorna

Sesja wieczorna rozpoczęła się od kolejnej konkurencji dziesięcioboju, czyli skoku wzwyż. Najlepszy był w niej Niemiec Kai Kazmirek z wynikiem 2.11 m, który dał mu 906 punktów. Wskoczył on także na drugi stopień podium, z łącznym wynikiem 3472 punktów i ex aequo ze swoim rodakiem Freimuthem. Prowadził wciąż Mayer (3581). Później odbył się również bieg na 400 metrów. Wygrał go z wynikiem 47.19 Kazmirek i utrzymał drugie miejsce w klasyfikacji łącznej (4421). Na prowadzeniu wciąż jest 7. w biegu Mayer (4478), a 3. jest Freimuth (4361).

Następnie przyszedł czas na półfinały 100 metrów przez płotki kobiet. I tym razem było o krok od sensacji. Bliska odpadnięcia była Kendra Harrison. Rekordzistka świata źle wystartowała i dopiero na ostatnich metrach, a nawet wychyleniem na mecie wyprzedziła Norweżkę Isabelle Pedersen i dzięki temu awansowała do finału „z czasem”. Najlepszy czas półfinałów uzyskała Sally Pearson.

Pierwszym dziś rozpoczętym finałem był skok w dal kobiet. W bardzo ciekawej rywalizacji nie było wielkich niespodzianek. Możliwe jedynie, że większość przewidywała odwrotną kolejność na podium. Zawody wygrała amerykanka Brittney Reese. Mistrzyni olimpijska z Londynu ponownie zdobyła złoto na tym stadionie. Oddała tylko dwa ważne skoki – w pierwszej serii 6.75 m i w trzeciej zwycięskie 7.02 m. Drugie miejsce zajęła niezależnie startująca Rosjanka Daria Kliszyna, która osiągnęła równo 7 metrów w piątym skoku. Na najniższym stopniu podium, dzięki świetnej ostatniej próbie (6.97), stanęła mistrzyni olimpijska z Rio, Amerykanka Tianna Bartoletta.

Bardzo interesującym nas dziś wydarzeniem były półfinały na 800 metrów kobiet. Brały w nich udział Angelika Cichocka i Joanna Joźwik. W finale po kapitalnym biegu zobaczymy Cichocką, która zanotowała drugi wynik w karierze (1:59.32) i zajęła drugie miejsce w swoim biegu, a wszystko za sprawą kapitalnego finiszu. Niestety swój udział w mistrzostwach zakończyła Jóźwik. Piąta zawodniczka igrzyska olimpijskich w Rio była właśnie na piątej pozycji w swym półfinałowym biegu z czasem 2:01.91. Najlepszy czas półfinałów zanotowała kontrowersyjna Caster Semenya z Republiki Południowej Afryki. Jej rezultat to 1:58.90.

Równie interesujące były dla nas półfinały na 1500 metrów mężczyzn. W pierwszym z nich biegł utalentowany Michał Rozmys, który jednak miał dziś dodatkowego przeciwnika – przeziębienie. Zajął w swoim biegu 10. miejsce z czasem 3:42.94, a wysiłek przypłacił krwotokiem z nosa. W finale zobaczymy jednak Marcina Lewandowskiego, który w świetnym stylu zajął 3. miejsce w drugim z biegów z rezultatem 3:38.32. Najlepszy w półfinałach był Jakub Holusa z Czech, który wykręcił wynik 3:38.05.

Sensacyjny przebieg miał bieg na 3000 metrów z przeszkodami kobiet. Wygrała go niespodziewanie Amerykanka Emma Coburn, bijąc przy tym rekord mistrzostw, który od teraz wynosi 9:02.58! Druga była jej rodaczka Courtney Frerichs z czasem 9:03.77. Na najniższym stopniu podium stanęła Kenijka Hyvin Kiyeng Jepkemoi z rezultatem 9:04.03, co dla Kenii jest zapewne porażką.

Na zakończenie odbył się finał biegu pań na 200 metrów. Wygrała rewelacyjna Holenderka Dafne Schippers z czasem 22.05. Druga, o 0.03 sekundy wolniejsza, była Iworyjka Marie-Josee Ta Lou. Brąz zdobyła ta, która przez skurcze na ostatnich metrach straciła medal w biegu na 400 metrów – Bahamka Shaunae Miller-Uibo z czasem 22.15.

Wyniki finałów:

Skok w dal kobiet
1. Brittney Reese (Stany Zjednoczone) 7.02

2. Darya Kliszyna (Sportowcy Niezależni [Rosja]) 7.00
3. Tianna Bartoletta (Stany Zjednoczone 6.97
4. Ivana Spanovic (Serbia) 6.96
5. Lorraine Ugen (Wielka Brytania) 6.72

Rzut młotem mężczyzn
1. Paweł Fajdek (Polska) 79.81
2. Walerij Pronkin (Sportowcy Niezależni [Rosja]) 78.16
3. Wojciech Nowicki (Polska) 78.03
4. Quntin Bigot (Francja) 77.67
5. Aleksiej Sokirskij (Sportowcy Niezależni [Rosja]) 77.50

Bieg na 3000 m z przeszkodami kobiet
1. Emma Coburn (Stany Zjednoczone) 9:02.58 CR
2. Courtney Frerichs (Stany Zjednoczone) 9:03.77
3. Hyving Kiyeng Jepkemoi (Kenia) 9:04.03
4. Beatrice Chepkoech (Kenia) 9:10.45
5. Ruth Jebet (Bahrajn) 9:13.96

Bieg na 200 m kobiet
1. Dafne Schippers (Holandia) 22.05
2. Marie-Josee Ta Lou (Wybrzeże Kości Słoniowej) 22.08
3. Shaunae Miller-Uibo (Bahamy) 22.15
4. Dina Asher-Smith (Wielka Brytania) 22.22
5. Deajah Stevens (Stany Zjednoczone) 22.44

Obstawiasz? Z nami wygrasz więcej! Sprawdź specjalną ofertę dla czytelników igrzyska24.pl!



Szymon Frąckiewicz434 Posts

<p>Na stronie od lipca 2016. Wielbiciel tenisa i skoków narciarskich. Specjalizuje się także w pisaniu o narciarstwie alpejskim, baseballu i softballu oraz kolarstwie. Wierny słuchacz muzyki alternatywnej, pasjonat geografii.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password