Martyna Grajber: Ten tie-break będziemy pamiętały przez wiele lat


Wczoraj w Warszawie zakończył się turniej kwalifikacyjny do Mistrzostw Świata w siatkówce kobiet. Reprezentacja Polski wygrała w nim trzy spotkania i zajęła trzecie miejsce, które niestety skreśla szansę biało-czerwonych na walkę o Mundial 2018. Po wczorajszym spotkaniu na kilka pytań dla igrzyska24.pl odpowiedziała Martyna Grajber. 

Radosław Kępys: Porażka w tym turnieju, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że dziś Serbki pokazały wam miejsce w szeregu, a turniej został przegrany wczoraj?

 Martyna Grajber: No tak. Wiedziałyśmy, że wczoraj straciłyśmy szansę wyjścia z drugiego miejsca. Robiłyśmy, co mogłyśmy, ale na ten moment Serbia jest dla nas za mocna. Powinnyśmy uczyć się od takich dziewczyn i dążyć do takiego poziomu i życzę sobie i mojej drużynie, żebyśmy kiedyś mogły zagrać tak, jak Serbia.

RK: Jesteś zadowolona ze swojej postawy w tych dwóch spotkaniach i ilości czasu, jaki dostałaś na boisku?

MG: Cóż – czasem dysponuje trener i z tym się nie dyskutuje. Ja jestem zadowolona z możliwości spędzania każdej minuty na boisku, ale akurat w tych dwóch meczach moja postawa pozostawiała wiele do życzenia. Mogłam pokazać się z dużo lepszej strony i dać więcej zespołowi, jednak emocje i stres, a także brak doświadczenia dały znać o sobie. Generalnie mamy młody zespół, więc dotyczy to większości siatkarek, poza tymi czołowymi. Trzeba zagrać dużo turniejów o stawkę, żeby wszystko zaczęło wychodzić tak, jak sobie życzymy.

RK: Czy to, co się stało podczas decydującego seta w spotkaniu z Czechami, miało wpływ na postawę zespołu w dniu dzisiejszym?

MG: Myślę, że nie. To były dwa zdecydowanie inne mecze. Natomiast myślę, że ten tie-break będziemy pamiętały przez wiele, wiele lat, bo tak zepsuć sprawę, jak my to zrobiłyśmy, to tylko my potrafimy i trzeba to mówić szczerze. Mam nadzieję, że nie zwątpimy w siebie, wy dziennikarze w nas nie zwątpicie, kibice w nas nie zwątpią i w końcu trener w nas nie zwątpi, bo to są ciężkie chwile dla nas i musimy je przejść, ale wyciągnąć z tego odpowiednie wnioski, bo taka sytuacja się już nie może więcej powtórzyć.

RK: Jakie są następne cele? Sezon reprezentacyjny dopiero się zaczyna. Przed Wami World Grand Prix i przede wszystkim Mistrzostwa Europy?

MG: Mamy dużo grania przed sobą i tutaj trzeba pokazać charakter, trzeba pokazać ten zespół, bo my naprawdę mamy fajną grupę, z dużym potencjałem i umiejętnościami. Trzeba je tylko przełożyć jeszcze na boisko i tą grę pod presją, o której wcześniej mówiłam i robić to, co potrafimy najlepiej. To nie jest tak, że my nie potrafimy grać w siatkówkę. Potrafimy i to bardzo dobrze, tylko gdzieś emocje i brak doświadczenia biorą nad nami górę.

RK: Dziękuję serdecznie za wywiad.

MG: Dzięki.

 



Radosław Kępys452 Posts

Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password