Monte Carlo Rolex Masters – Kubot wyeliminowany!

W niedzielę w Monako usłyszeliśmy pierwsze uderzenia rakiet Monte Carlo Rolex Masters. Drugi dzień zmagań, przewidujący dziewięć pojedynków, nie zaczął się pomyślnie dla Polaków.

Pochodzący z Lublina Łukasz Kubot został wyeliminowany już w pierwszej rundzie turnieju przez Austriaka Jurgen Melzera. Było to czwarte, po raz kolejny przegrane, spotkanie naszego rodaka z półfinalistą French Open 2010. Na Court des Princes Łukasz fatalnie rozegrał pierwszą partię, najpierw przy stanie 1-1 musiał walczyć o dwa breake pointy, lecz i tak wiedeńczykowi udało się zyskać przewagę. Urządzając Polakowi deja- vu zakończył wynikiem 6-2.

W drugiej części spotkania Kubot początkowo zaprzepaścił szansę na uzyskanie prowadzenia, nie zdobył breake pointa, a później nie zdołał utrzymać serwisu. Podniósł się jednak i odrobił straty do 3-4, wyrównał na 4-4, by na chwilę wyjść na prowadzenie 5-4. Nieskuteczne serwy, podobnie jak niewykorzystane bramki, zemściły się na naszym tenisiście, który przy stanie 5-7, po niespełna 98 minutach, mógł wrócić do hotelu, by się spakować.

Z Melzerem Polak zmierzył się po raz trzeci i doznał trzeciej porażki. Wcześniej uległ mu dwa razy w halowym turnieju w Wiedniu w 2006 i 2010 roku.29-letni Kubot w najnowszym notowaniu rankingu światowego jest 51 i gdyby dziś zamykano kwalifikacje olimpijskie, Polak wystąpiłby w Londynie, lecz aby być pewnym tego miejsca potrzeba jeszcze kilku dobrych występów naszego reprezentanta. 56 najwyżej notowanych singlistów z listy ATP ma zapewniony start, być może więcej, bo jeden kraj może we wszystkich konkurencjach wystawić sześciu zawodników – nacje takie jak Hiszpanie, Francuzi czy Amerykanie mogą nie zabrać każdego singlisty.

W pierwszym meczu dzisiejszego dnia zmierzyli się Amerykanin Donald Young , debiutujący w MCRM, oraz Francuz Paul-Henri Mathieu. Pochodzący znad Sekwany zawodnik wrócił na korty po kontuzji kolana, którą leczył rok. Wcześniej występował w turnieju 8 razy, odnosząc jedno zwycięstwo. Nie przeszkodziło mu to w pokazaniu młodzikowi, gdzie raki zimują, kończąc spotkanie wynikiem 6-0 6-1.

W drugim meczu zmierzyli się tegoroczni finaliści ATP World Tour, Belg Olivier Rochus i Fernando Verdasco. Panowie mają sporo wspólnego, jeśli chodzi o przeciwników- przegrali z aktualnym nr 5 Davidem Ferrerem i obaj zostali wyeliminowani z poprzednich edycji zawodów przez Nadala (Verdesco dwa lata temu w półfinałach, a Rochus siedem lat temu w 3 rundzie). Walka była wyrównana i ostatecznie zakończyła się awansem Hiszpana 4-2 6-2 7-5.

Francuz Julien Benneteau po raz pierwszy w karierze podejmował Hiszpana Marcela Granollers. Dla Juliena jest to dziewiąty występ w Rolex Matsers w ciągu 10 lat, dla Marcela piąty i nieudany, bo zakończony przegraną 6-3 3-6 6-2.

Kolejnym interesującym spotkaniem był pojedynek weteranów, którzy spotkali się po przeciwnej stronie siatki już trzeci raz w tym roku (a dopiero kwiecień), a ósmy w całej karierze. Fin Jarkko Nieminen wygrał 6-3 7-6 z Czechem Radkiem Stepankiem, wyrównując ich prywatny bilans spotkań na 4-4. Kolejnym rywalem tenisisty z Kraju Bagien będzie siedmiokrotny triumfator MCRM Rafael Nadal.

Mecz z Juan Ignacio Chelą wygrał Alexandr Dolgopolov 6-2 6-2, Guillaume Rufin przegrał 6-4 6-4 z Niemcem Philippem Kohlschreiberem, a Austalijczyk Bernard Tomic wynikiem 6-4 6-3 skreślił marzenia Denisa Istomina o awansie do kolejnej rundy.

W ostatnim meczu Hiszpan Albert Montanes pokonał Kanadyjczyka Milosa Raonica 6-2 3-6 6-3. W drugiej rundzie zmierzy się z Janko Tripseravicem. Montanes wygrał gładko pierwszy set 6-2, w drugim stracił prowadzenie z 3-1, lecz "przebudził" się i sięgną po zwyi estwo w 1h 48 min.