MŚ: Sześć medali dla gospodarzy

Sześć medali zdobyli holenderscy panczeniści drugiego dnia rozgrywanych w Heerenveen Mistrzostw Świata w łyżwiarstwie szybkim. Najlepszy występ spośród polskich reprezentantów odnotowała Natalia Czerwonka, która była 10. na 1500 m.

W wyścigu na 1000 m panów triumfował Stefan Groothuis z czasem 1:08.57. Holender wyprzedził swojego rodaka Kjelda Nuisa (1:08.79) i Amerykanina Shaniego Davisa (1:08.83). Polacy nie startowali.

Niespodzianki nie było w rywalizacji na dystansie 5 km. Triumfował wielki faworyt – Holender Sven Kramer – uzyskując czas 6:13.87. Trzykrotny złoty medalista MŚ na tym dystansie wyprzedził swojego kolegę z drużyny Boba de Jonga (6:15.26). Na najniższym stopniu podium stanął Jonathan Kuck z USA (6:16.28). Większej roli nie odegrali polscy łyżwiarze. Jan Szymański zaliczył całkiem niezły występ i z czasem 6:31.16 uplasował się na 14. pozycji, natomiast Roland Cieślak (6:38.90) był dwudziesty.

Złoto na 1500 m wśród pań zdobyła Kanadyjka Christine Nesbitt (156.07), o 0.33 wyprzedzając Holenderkę Ireen Wust. Podium uzupełniła reprezentantka gospodarzy – Linda de Vries (1:57.08). Za pozytywny można uznać start Natalii Czerwonki, której wynik 1:58.88 dał dziesiątą pozycję. Na osiemnastym miejscu sklasyfikowano Katarzynę Woźniak (2:01.74), natomiast ostatnią, 21. lokatę zajęła Luiza Złotkowska (2:02.17).