MŚ w parakajakarstwie: nie ma medali, są kontrowersje

Trzy czwarte miejsca – to dorobek parakajakarskiej reprezentacji Polski podczas rozgrywanych w Moskwie mistrzostw świata. Zamiast radości z medali, kibice i zawodnicy doświadczyli niemiłego rozczarowania po kuriozalnej decyzji komisji klasyfikacyjnej.

Największe nadzieje wiązaliśmy z występem Jakuba Tokarza – zdobywcy wielu medali mistrzostw Europy i świata, który na Igrzyskach Paraolimpijskich w Rio de Janeiro ma stanowić trzon polskiej ekipy. Apetyty dodatkowo urosły po lipcowych mistrzostwach Starego Kontynentu – imprezy podwójnie udanej, bo zakończonej zdobyciem złotego i brązowego medalu. Jednak ambitne plany pokrzyżował wrocławianinowi werdykt komisji przeprowadzającej klasyfikację medyczną. Decyzją komisji Jakub Tokarz został przeniesiony z grupy A do grupy TA.

Przypomnijmy, że w kajakarstwie osób niepełnosprawnych obowiązuje podział na trzy grupy, różnicujące zawodników pod względem poziomu sprawności fizycznej. I tak: w grupie LTA rywalizują zawodnicy, u których zachowana została sprawność rąk, tułowia i nóg, grupa TA stworzona została z myślą o zawodnikach pozbawionych sprawności nóg, a do grupy A należą kajakarze z najbardziej rozległymi dysfunkcjami,obejmującymi również  tułów. Z uwagi na uraz kręgów piersiowych, Jakub Tokarz klasyfikowany był dotychczas w grupie A. Dotychczas, bo po półfinale swojej grupy polski zawodnik został skreślony z listy uczestników. Na nic zdały się próby protestów-lider naszej reprezentacji nie otrzymał zgody na występ w finale, do którego awansował za sprawą świetnego występu. Tym samym odebrano mu szansę zdobycia medalu. Przedstawiciele Polskiego Związku Kajakowego mają 60 dni, by złożyć apelację od tej decyzji i starać się o możliwość powtórnego przeprowadzenia klasyfikacji medycznej.

Pozostałym członkom reprezentacji Polski zabrakło nieco szczęścia. Aż troje z nich: Tomasz Moździerski, Kamila Kubas i Katarzyna Leśkiewicz, uplasowało się na czwartej pozycji. Siódmą i dziewiątą lokatę(odpowiednio: K1 oraz V1) zajęła Paulina Rutkowska. Jako siódmy na metę wpłynął Mateusz Surwiło (K1 LTA).

*Symbol K oznacza kajak bez dodatkowego wyposażenia. V wskazuje na obecność podpórek zwiększających stabilność na wodzie.