MŚ: Złoci Norwegowie, tragiczni Polacy

Norwegowie zdobyli złoty medal biathlonowych MŚ w męskiej sztafecie rozgrywanej w niemieckim Rupholding.

Złoty medal przypadł Norwegom mimo biegania jednej karnej rundy spowodowanej słabym drugim strzelaniem Ole Einara Bjoerndalena. Na kolejnych odcinkach Rune Brattsveen, Tarjei Boe i Emil Hegle Svendsen strzelali wręcz fenomenalnie, dobierając zaledwie cztery razy. O zwycięstwie zadecydowało ostatnie strzelaniem kiedy to Svendsen w bezpośredniaj walce pokonał Martina Fourcade. Norwegowie osiągnęli blisko 30-sekundową przewagę nad drugimi Francuzami w składzie Jean Beatrix, Simon Fourcade, Alexis Boeuf, Martin Fourcade. Trójkolorowi dobierali dziesięć razy.

Trzecie miejsce ku uciesze miejscowych kibiców – dla Niemców. Nasi zachodni sąsiedzi w składzie Simon Schempp, Andreas Birnbacher, Michael Greis i Arnd Peiffer wpadli na metę z niespełna minutową stratą do Norwegów.

Z bardzo słabej, wręcz tragicznej strony pokazali się Polacy. Nasi zawodnicy w składzie Krzysztof Pływaczyk (1 karna runda + 4 dobierane pociski), Tomasz Sikora (0 + 0), Adam Kwak (1 + 6), Łukasz Szczurek (2 + 3) po fatalnym biegu i strzelaniu zostali zdublowani i sklasyfikowaniu na 22. miejscu. Startowało 29. drużyn.

Jutro o dobry występ powalczą Polki.

Wyniki:

1. Norwegia (1+7) 1:17:26.8

2. Francja (0+10) +29.7

3. Niemcy (0+10) +53.0

4. Włochy (0+10) +1:28.9

5. Austria (0+3) +1:38.9

22. Polska (4+13) zdublowani