MŚ: Złoto dla Włoch i Kanady w ostatnim dniu

Włoszka Carolina Kostner zdobyła pierwszy w karierze złoty medal Mistrzostw Świata. W rywalizacji solistów tytuł z czempionatu w Moskwie obronił Kanadyjczyk Patrick Chan.

Nircea-2012-MŚ-figurowe-150x150Chan prowadził już po programie krótkim. W programie dowolnym potwierdził swoją wysoką formę i pewnie triumfował z notą 266.11pkt. Dwa medale wywalczyli Japończycy. Drugie miejsce zajął Daisuke Takahashi, trzeci był Yuzuru Hanyu. Tuż za podium znaleźli się m. in. Francuz Brian Joubert, Czech Michal Brezina, i Jeremy Abbott z USA.

W rywalizacji pań dość nieoczekiwanie triumfowała Włoszka Carolina Kostner uzyskując 189.94pkt. Na drugiej pozycji uplasowała się Rosjanka Alena Leonova (184.28pkt). Podium uzupełniła Japonka Akiko Suzuki.

Rywalizacja solistów była ostatnim aktem MŚ. Zmagania w Nicei były pełne niespodziewanych rozstrzygnięć. Po raz pierwszy od MŚ w Minneapolis w 1998 roku medalu nie udało się zdobyć reprezentantom Chin. Równie słabo zaprezentowali się Amerykanie wywożąc z Francji tylko brązowy krążek. Za porażkę mogą uznać dwa srebra Rosjanie. Oczekiwania były z pewnością dużo większe.

W MŚ wzięły udział nacje, które w żaden sposób nie kojarzą nam się z łyżwiarstwem. Mowa tu między innymi o Brazylii, Indiach, RPA, Portoryko, Meksyku. To fantastyczne, że coraz więcej łyżwiarzy z egzotycznych jak na sporty zimowe krajów puka do drzwi światowego łyżwiarstwa.

My z Nicei przywieziemy nadzieję na odbicie się od dna i poprawienie wizerunku polskiego łyżwiarstwa figurowego. Wszystko to za sprawą 24-letniego Macieja Ciepluchy. Łyżwiarza, który co prawda zajął niezbyt wysokie, 25 miejsce, ale poprawił dwa rekordy życiowe. Progres jaki wykonał ten zawodnik świadczy o tym, że za kilka sezonów może bić się o najwyższe lokaty.