,,Na Igrzyskach liczą się tylko najwyższe lokaty”- wywiad z Pawłem Fajdkiem

Już za kilka dni lekkoatleci oficjalnie zainaugrują sezon lekkoatletyczny. Tymczasem zapraszamy na wywiad z Pawłem Fajdkiem. Polski specjalista od rzutu młotem z każdym rokiem czyni ogromne postępy. W zeszłym sezonie Polak zdobył złoty medal młodzieżowych Mistrzostw Europy. Na Igrzyskach w Londynie zamierza walczyć o najwyższe cele.

fajdek_1Igrzyska24: Witam! Panie Pawle, już od 1 maja lekkoatleci powalczą o wypełnienie minimum na Igrzyska w Londynie. Gdzie po raz pierwszy spróbuje Pan złamać granicę 78 metrów?

Paweł Fajdek: Witam. Moje pierwsze zawody odbędą się na tzw. ,,podwórku’’. Pierwszy start już  28 kwietnia w Poznaniu w ramach sprawdzenia poziomu startowego, ponieważ 30 kwietnia wylatuję do Japonii na dwa mitingi, gdzie po raz pierwszy będę walczył o minimum.

Igrzyska24: Jak obecnie wyglądają Pańskie przygotowania do sezonu olimpijskiego? Czy coś się zmieniło w Pańskich treningach w porównaniu z poprzednim rokiem?

Paweł Fajdek: Przygotowania przebiegają bez większych problemów. Jesteśmy bardzo zadowoleni z dotychczasowych zgrupowań zarówno klimatycznych, jak i krajowych. Wykonaliśmy ogromną pracę, czasami bywało naprawdę ciężko i zmęczenie nie pozwalało się wyspać, ale nie ma innej drogi do wysokiej formy, niż ciężka i rzetelna praca. Jedyne, co zmienia się w treningu, to poziom zaawansowania technicznego i ilość rzutów. Jeszcze powinno zmienić się podejście zawodnika do treningu. Powinno się być zaangażowanym na 100 % na każdym treningu. Do Igrzysk nie wystarczy się szykować, o nich trzeba myśleć codziennie, żeby wiedzieć o co się walczy.

Igrzyska24: Jak wspomina Pan swój debiut na seniorskich Mistrzostwach Świata w Daegu? Czego zabrakło w finale, by powalczyć o miejsce w czołowej ósemce?

Paweł Fajdek: Mówiłem to już nie raz – byłem bardzo dobrze przygotowany, jednak cztery dni przed startem naderwałem mięsień dwugłowy uda i to sprawiło, że zrezygnowaliśmy z treningu, gdyż dyskomfort był bardzo mocno odczuwany, nawet później podczas startu.

Igrzyska24: Po raz pierwszy w karierze będzie miał Pan szansę na reprezentowanie Polski w Igrzyskach Olimpijskich. Marzył Pan w młodości o udziale w najważniejszej imprezie sportowej?

Paweł Fajdek: Nie tyle marzyłem, co się szykowałem. Od najmłodszych lat, gdy zacząłem trenować, codziennie robiłem wszystko pod kątem roku 2012. Wiedziałem, że to będzie dla mnie przełomowy rok i pierwsza szansa startu na Igrzyskach i jak na razie wszystko idzie zgodnie z planem.

Igrzyska24: Jak rozpoczęła się Pana przygoda z młotem? Czy wpływ na wybór tej dyscypliny miały sukcescy naszych mistrzów (Szymona Ziółkowskiego i Kamili Skolimowskiej)?

Paweł Fajdek: Sukcesy naszych mistrzów zapoczątkowały pracę mojej pierwszej Pani Trener Jolanty Kumor, która po spotkaniu z Trenerem Cybulskim i Szymonem w naszej gminie postanowiła, że zajmie się prowadzeniem rzutu młotem. Natomiast Pani Jolanta wciągnęła w to wszystko mnie, co okazało się dla mnie najlepszą decyzją w dotychczasowym życiu. I tak to już dziesiąty sezon przede mną. Mam nadzieję, że owocne będzie to moje dziesięciolecie.

Igrzyska24: Na jakie rzuty jest Pan przygotowany w tym sezonie? Czy udało się już Panu na treningu rzucić młotem na odległość 80 metrów?

Paweł Fajdek: (śmiech) Granicę 80 m zostawiamy sobie na zawody. Na treningach nie rzucamy, aż tak daleko, gdyż takie rzuty wymagają kilkumiesięcznego przygotowania. Mam nadzieję, że takich startów ponad 80 m będzie jak najwięcej, gdyż właśnie w takie odległości będziemy celować w tym sezonie.

Igrzyska24: Pana zdaniem, jaki wynik uzyskany w Londynie może dać medal? Czy jest Pan w stanie powalczyć o miejsce na podium?

Paweł Fajdek: Medale standardowo będą rozdane w granicach 80-82 m, tutaj raczej nie ma niespodzianek. Oczywiście, że jestem w stanie. Gdyby tak nie było, to po co tam jechać. Na Igrzyskach liczą się tylko najwyższe lokaty, a nie udział w finale.

Igrzyska24: Czy zamierza Pan wystąpić na tegorocznych Mistrzostwach Europy w Helsinkach?

Paweł Fajdek: Nie planujemy tego startu, mamy wyższe cele. W czasie, gdy inni będą rywalizować o medale w Mistrzostwach Europy, my będziemy szlifować formę na kolejnym zgrupowaniu, aby w Londynie być w najwyższej formie.

Igrzyska24: Czy jest Pan zadowolony ze współpracy z trenerem Czesławem Cybulskim?

Paweł Fajdek: Oczywiście, że jestem zadowolony. Trener Cybulski jest bardzo dobrym szkoleniowcem. Skoro wyniki idą do przodu, to inaczej być nie może.

Igrzyska24: Czego mogę Panu życzyć przed inauguracją sezonu letniego?

Paweł Fajdek: Myślę, że tego samego co wszystkim moim kolegom i koleżankom, czyli uzyskania minimum i optymalnej formy w najważniejszych dniach sezonu oraz zdrowia, którego nigdy za wiele.

Igrzyska24: Dziękuję serdecznie za rozmowę!