Narciarstwo alpejskie – PŚ: Koniec passy Shiffrin; Wiatr rozdaje karty w rywalizacji panów

Pierwszymi zawodami w nowym roku był slalom kobiet w Zagrzebiu. Stolica Chorwacji okazała się tym miejscem, gdzie swą zwycięską passę zakończyła Mikaela Shiffrin. Bardzo zaskakujący przebieg miała dzisiejsza rywalizacja mężczyzn, w której ogromny wpływ na wyniki miał wiatr.

Zawody kobiet
Sensacyjnym wydarzeniem był we wtorek nieukończony pierwszy przejazd Amerykanki Mikaeli Shiffrin. Tym samy liderka Pucharu Świata nie przedłużyła zwycięskiej passy slalomowej. Na półmetku na prowadzeniu była Słowaczka Veronika Velez Zozulova. Za nią, ze stratą 0.39s plasowała się Bernadette Schild z Austrii. Trzecia była Czeszka Sarka Strachova (+0.41s), a tuż za podium druga ze Słowaczek – Petra Vlhova, która do swej rodaczki traciła 0.48s. Przejazdu nie ukończyło 21 zawodniczek, a oprócz Shiffrin były to między innymi Nina Loeseth i Wendy Holdener. Trzy alpejki nie wystartowały.

W drugim przejeździe prowadzenie utrzymała Velez Zozulova. Na drugą pozycję wskoczyła Vlhova ze stratą 0.24s. Podium uzupełniła Strachova (+0.52s). Bernadette Schild zaliczyła słabszy przejazd i ze stratą 1.16s spadła na 5. pozycję.

Wyniki:
1. Veronika Velez Zozulova (SVK) 2:02.53
2. Petra Vlhova (SVK) 2:02.77
3. Sarka Strachova (CZE) 2:03.05
4. Frida Hansdotter (SWE) 2:03.36
5. Bernadette Schild (AUT) 2:03.69
6. Marie-Michelle Gagnon (CAN) 2:04.44
7. Resi Stiegler (USA) 2:04.55
8. Chiara Costazza (ITA) 2:04.64


Zawody mężczyzn
Na wyniki dzisiejszego slalomu panów niezaprzeczalny wpływ miał silny porywisty wiatr. Podmuch często „przytrzymywały” narciarza, przeszkadzały w utrzymaniu równowagi. Po pierwszym przejeździe wygląd podium był bardzo zaskakujący. Na prowadzeniu był wówczas Austriak Manuel Feller, który bywał nieraz w pierwszej dziesiątce, jednak na podium jeszcze nigdy nie stanął. Drugi był doświadczony Francuz Julien Lizeroux (strata 0.05s), który wielokrotnie stawał na „pudle”, jednak po raz ostatni w 2011 roku! Na trzeciej pozycji był za to Amerykanin Mark Engel (+0.28s), który nigdy nie zdobył jeszcze pucharowych punktów! Tuż za podium plasował się lider Pucharu Świata, Marcel Hirscher, tracący do swojego rodaka 0.38s. Zaledwie jedną setną sekundy do Hirschera tracił Włoch Manfred Moelgg. Szósty Henrik Kristoffersen (ex aequo ze Szwajcarem Danielem Yule) tracił 0.41s. Ósmy Felix Neureuther z Niemiec był 0.52s „w plecy”. Wśród 21 zawodników, którzy nie ukończyli pierwszego przejazdu, był Michał Jasiczek. Dwóch zawodników zdyskwalifikowano.

Drugi przejazd ponownie przetasował alpejskie towarzystwo. Wygrał ostatecznie Moelgg, który zaliczył świetny w tych arcytrudnych warunkach przejazd. Na podium Włoch stał nie dawno (3. miejsce w Levi w listopadzie), jednak wygrał po raz pierwszy od 2009 roku! Na drugiej pozycji zmagania ukończył Felix Neureuther ze stratą 0.72s. Tuż za nim uplasował się Henrik Kristoffersen, który stracił 0.77s do zwycięzcy. Dopiero szósty był Hirscher (+1.43). Spośród zawodników, którzy plasowali się na wirtualnym podium na półmetku najlepsze miejsce zajął Lizeroux, który był 9. ze stratą 1.88s. Mark Engel wypadł z trasy na jednej z ostatnich bramek, a Manuel Feller na jednej z pierwszych i tym samym znaleźli się oni w gronie 8. zawodników, którzy nie dojechali do mety drugiego przejazdu.

Wyniki:
1. Manfred Moelgg (ITA) 2:00.03
2. Felix Neureuther (GER) 2:00.75
3. Henrik Kristoffersen (NOR) 2:00.80
4. Daniel Yule (SUI) 2:01.02
5. Michael Matt (AUT) 2:01.34
6. Marcel Hirscher (AUT) 2:01.46
7. Dave Ryding (GBR) 2:01.58
8. Luca Aerni (SUI) 2:01.72