Narciarstwo alpejskie -PŚ: Shiffrin bezwzględna w Courchevel

Dziś zawody w alpejskim Pucharze Świata zostały rozegrane we Francji. Po dwóch przejazdach w slalomie gigancie nie miała sobie równych Mikaela Shiffrin. Amerykanka udowodniła, że to jest jej dyscyplina. W pierwszym przejeździe wystartowała również Polka Maryna Gąsienica-Daniel.

Shiffrin najlepsza była już po pierwszym przejeździe. Prowadziła o 0,51 sekundy nad drugą Martą Bassino z Włoch oraz o 0,74 sekundy nad Manuelą Moelgg, również z Italii. Reprezentantka Stanów Zjednoczonych w gigancie zawsze jest jedną z faworytek do zwycięstwa. W klasyfikacji generalnej prowadzi o ponad sto punktów nad kolejną z alpejek – Viktorią Rebensburg, natomiast w klasyfikacji tej konkurencji jest druga. Tuż za tą samą zawodniczką, nad którą ma przewagę w generalce. We Francji to jednak Amerykanka dominowała, a nad Niemką miała przewagę aż 1,06 sekundy.

Po drugim przejeździe długo na prowadzeniu była Lara Gut. Jednak mając taką stratę do pozostałych, nie mogła utrzymać się tam dłużej. Jej miejsce zajęła Wendy Holdener ze Szwajcarii. Ona też długo nie postała na miejscu przeznaczonym dla najlepszych. Kiedy przyszedł czas na ostatnią dziesiątkę, walka toczyła się o każdą sekundę. Piąta po pierwszym przejeździe Viktoria Rebensburg nie pojechała jednak na miarę swoich możliwości. Wjeżdżając na metę po południu, zajęła dopiero dziewiątą pozycję, tracąc ponad sekundę do wówczas prowadzącej Tessy Worley. A do końca pozostało jeszcze pięć alpejek.

Trudne zadanie czekało Włoszki. Traciły sporo do Amerykanki, ale nie na tyle dużo nad poprzednimi zawodniczkami, by jeszcze czegoś nie stracić. Manuela Moelgg przegrała o 0,02 sekundy z Tessą Worley, która traciła do nich prawie sekundę! Marta Bassino również popełniła kilka drobnych błędów, które kosztowały jej utratę nie tylko drugiej pozycji, ale i miejsca na podium. Po swoim przejeździe zajęła siódmą pozycję. Kiedy przyszedł czas na Shiffrin, przyszedł też czas, by dowiedzieć się, czy alpejka z USA udowodni swoją dominację we Francji. Na pierwszym pomiarze czasu dodała nieco przewagi nad Worley, później już tylko utrzymywała świetną linię. Nie wyszło jej to idealnie, ale wystarczyło, by ukończyła supergiganta z 0,99 sekundy przewagi. Za to Tessa Worley przesunęła się z siódmej pozycji na drugą.

Na starcie pojawiła się także nasza jedyna reprezentantka. Maryna Gąsienica-Daniel miała dziś szansę walczyć o punkty Pucharu Świata. Nie powiodło jej się to jednak. Polka uplasowała się na 45. pozycji, będąc o 4,23 sekundy za prowadzącą alpejką.

Taka różnica czasowa, dzieląca Shiffrin od pozostałych zawodniczek, była dla niej przepustką do kolejnego zwycięstwa w karierze. W klasyfikacji slalomu giganta, Amerykanka odrobiła stratę do Niemki dzięki dzisiejszemu świetnemu przejazdowi.

Wyniki po drugim przejeździe slalomu giganta w Courchevel:

  1. Mikaela Shiffrin (USA) 2:02.40
  2. tessa Worley (FRA) +0,99
  3. Manuela Moelgg (ITA) +1,01
  4. Ragnhild Wowinckel (NOR) +1,02
  5. Nina Haver-Loeseth (NOR) +1,30

Klasyfikacja Slalomu giganta:

  1. Mikaela Shiffrin (USA) 225
  2. Viktoria Rebensburg (GER) 218
  3. Tessa Worley (FRA) 200
  4. Manuela Moelgg (ITA) 180
  5. Stephanie Brunner (AUT) 113

Klasyfikacja generalna:

  1. SHIFFRIN Mikaela (USA) 621
  2.  REBENSBURG Viktoria (GER) 430
  3.  WEIRATHER Tina (LIE) 373
  4.  GISIN Michelle SUI 303
  5. WORLEY Tessa FRA 284

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password