Narciarstwo alpejskie – PŚ: Tessa Worley wygrywa na pożegnanie Maze

Tessa Worley okazała się najlepsza na trasie slalomu giganta w Mariborze. Niespodziewanie prowadzenie po pierwszym przejeździe oddała Mikaela Shiffrin! Przyzwoity, choć „bezpunktowy” występ ma za sobą Maryna Gąsienica-Daniel. Swą długą, bogatą karierę zakończyła reprezentantka gospodarzy – Tina Maze.

Osoby odpowiedzialne za przygotowanie trasy przygotowały naprawdę trudny, wymagający pierwszy przejazd. Najlepiej poradziła sobie z nim Mikaela Shiffrin. Amerykanka była dziś z pewnością podwójnie zmotywowana po wpadce w Zagrzebiu. Zaledwie o 0.07s gorsza była Włoszka Sofia Goggia. Nieco więcej, bo 0.2s do prowadzącej traciła Francuzka Tessa Worley. Na czwartym miejscu była Szwajcarka Lara Gut, ze stratą 0.36s.

Jedyna w stawce Polka, czyli Maryna Gąsienica-Daniel, poradziła dziś sobie całkiem przyzwoicie, pokonując trasę w czasie 1:10.89, jednak dało to je 40. pozycję. By móc powalczyć o swoje pierwsze punkty Pucharu Świata, musiałaby pokonać trasę około pół sekundy szybciej.

Ciekawostką jest historyczny występ Kenijki Sabriny Simander. Mieszkająca i trenująca w Austrii 18-latka ukończyła poranny przejazd w czasie 1:16.27. Zajęła ostatnie 61. miejsce w gronie sklasyfikowanych, ale na pewno jest szczęśliwa, że udało się jej dojechać do mety i zaliczyć swój debiut w zawodach najwyższej rangi.

Trzynastu zawodniczkom nie udała się sztuka ukończenia wyścigu. Wśród nich znalazły się między innymi Tina Weirather, Nina Loesth, czy Tina Maze, która zakończyła dziś swoją długą i bogatą w sukcesy karierę. Dwukrotna mistrzyni olimpijska z Soczi i dwukrotna wicemistrzyni olimpijska z Vancouver pożegnała się z profesjonalnym sportem przed własną, słoweńską publicznością. Słowenka nie tyle nie ukończyła, co nawet nie walczyła o nic, a sędziowie jej przejazdu nie uznali. Maze po drodze (nie omijając żadnej bramki) zjechała na chwilę na bok trasy, by podziękować swojemu trenerowi, następnie wróciła pomiędzy chorągiewki i kontynuowała przejazd. Tuż przed metą zatrzymała się, wypięła narty i triumfalnie przeszła przez linię mety w akompaniamencie kibicowskiej owacji!

Finałowy przejazd przyniósł nam zmiany na czele. Prowadzenie niespodziewanie wypuściła Mikaela Shiffrin. Ba, Amerykanka nie znalazła się nawet na podium! Zajęła znienawidzone przez sportowców 4. miejsce. Najlepsza okazała się zatem Tessa Worley. Za nią uplasowała się Sofia Goggia, a na trzecie miejsce wskoczyła, czy może raczej wjechała, Lara Gut.

Wyniki:
1. Tessa Worley (FRA) 2:16.96
2. Sofia Goggia (ITA) 2:17.12
3. Lara Gut (SUI) 2:17.21
4. Mikaela Shiffrin (USA) 2:17.38
5. Viktoria Rebensburg (GER) 2:17.94
6. Ranghild Mowinckel (NOR) 2:18.08
7. Manuela Moelgg (ITA) 2:18.16
8. Ana Drev (SLO) 2:18.25
________________________________
40. Maryna Gąsienica-Daniel DNQ

Szymon Frąckiewicz464 Posts

<p>Na stronie od lipca 2016. Wielbiciel tenisa i skoków narciarskich. Specjalizuje się także w pisaniu o narciarstwie alpejskim, baseballu i softballu oraz kolarstwie. Wierny słuchacz muzyki alternatywnej, pasjonat geografii.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password