Niespodzianki w CONCACAF. Amerykanie pod presją.

Niespodziewanymi rezultatami zakończyły się spotkania drugiej kolejki fazy grupowej piłkarskich kwalifikacji do Igrzysk Olimpijskich w strefie CONCACAF.

Już w pierwszym meczu Kuba przegrała 0:4 z Salvadorem po bramkach Blanco, Floresa (x2) oraz Menjivara. Ten wynik oznaczał dla Kubańczyków koniec wszelkich nadziei na awans do półfinałów. W strefie drużyn, które walczą o wyjście z grupy pozostały natomiast pozostałe trzy teamy. W drugim dzisiejszym meczu byliśmy świadkami bardzo dużej niespodzianki. Faworyzowani Amerykanie, gospodarze turnieju, przegrali 0:2 z Kanadą. Bramki dla drużyny spod znaku Klonowego Liścia zdobywali Henry i Cavallini. Aktualnie w tabeli prowadzi Salvador, który ma 4 punkty na swoim koncie – podobnie jak Kanada. Amerykanie jak na razie zdobyli 3 „oczka” i w ostatniej kolejce czeka ich ciężkie spotkanie z reprezentacją Salvadoru. W przypadku braku zwycięstwa gospodarze turnieju zakończyliby udział w turnieju kwalifikacyjnego IO już w pierwszej fazie, stąd też wywierana jest niezwykła presja kibiców na zespół C. Portera.

W nocy z dziś na jutro odbędzie się druga seria spotkań w grupie B. Panama zmierzy się z Trynidadem i Tobago, natomiast Meksyk podejmie Honduras. Po tych meczach powinniśmy poznać już pierwszy zespół kwalifikujący się do półfinałów.