Ostatki w Valmalenco. Wciąż jedna niewiadoma.

Stian Sivertzen z Norwegii i Kanadyjka Maelle Ricker okazali się najlepsi w kończących sezon, pierwszych zawodach boardercrossu – zaliczanych do klasyfikacji Pucharu Świata – we włoskiej miejscowości Valmalenco. Trzecią w karierze Kryształową Kulę zapewnił sobie Francuz Pierre Vaultier. Wśród kobiet w rywalizacji o końcowy triumf pozostały trzy zawodniczki.

W kwalifikacjach mężczyzn, już tradycyjnie, najlepszy był Australijczyk Alex Pullin. Po raz kolejny nie poradził sobie jednak w rywalizacji bezpośredniej. Odpadł w półfinale i w „finale pocieszenia” zajął 2. miejsce – ostatecznie będąc klasyfikowanym na ósmym. Dziś na trasie nie miał sobie równych wracający w wielkim stylu po ciężkich kontuzjach Norweg Stian Sivertzen. I pomyśleć, że zaledwie trzy lata temu każdy był pewny, że jego kariera skończy się w wózku inwalidzkim. Za zawodnikiem z Kongsberg przyjechali Amerykanin Alex Tuttle i Tony Ramoin z Francji.

Jedyny z Polaków w finałowej rywalizacji – Maciej Jodko zakończył start na ćwierćfinale. W swoim ćwierćfinale zajął ostatnie miejsce i został sklasyfikowany na 24. pozycji. W Pucharze Świata zajmuje obecnie 29. lokatę. Na starcie kwalifikacji stawił się Mateusz Ligocki, jednak po tym jak nie ukończył pierwszego przejazdu – w drugim już się nie pojawił. Brak punktów spowodował spadek na 12. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Prowadzi w niej Francuz Pierre Vaulteir, który dziś, pomimo zajęcia dopiero 12. pozycji, zapewnił sobie kolejną Kryształową Kulę (do końca pozostały już tylko jedne zawody, a Vaultier ma ponad 1600 pkt przewagi nad Nate’em Hollandem).

Wynik finału mężczyzn:

1. Stian Sivertzen (Norwegia)

2. Alex Tuttle (USA)

3. Tony Ramoin (Francja)

4. Luca Matteotti (Włochy)

5. Hagen Kearney (USA)

6. Emanuel Perathoner (Włochy)

Wśród kobiet najlepsza – zarówno w kwalifikacjach, jak i finale – była kanadyjska Mistrzyni Olimpijska z Vancouver Maelle Ricker. Dzięki temu zwycięstwu znacznie zbliżyła się do obrony Kryształowej Kuli z ubiegłego sezonu. Przed ostatnimi zawodami ma już tylko 110 punktów straty do swojej rodaczki, dziś czwartej, Dominique Maltais. Szansę na ostateczny sukces ma jeszcze Bułgarka Alexandra Jekova, ale do Maltais brakuje jej już 340 punktów.

Podobny pech jak Ligockiego spotkał naszą „jedynaczkę” w kobiecej rywalizacji Zuzę Smykałę. 22-letnia zawodniczka zrezygnowała ze startu w drugim przejeździe kwalifikacji – po nieukończeniu pierwszego. Polka jest klasyfikowana na 26. miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Wynik finału kobiet:

1. Maelle Ricker (Kanada)

2. Alexandra Jekova (Bułgaria)

3. Nelly Moenne Loccoz (Francja)

4. Dominique Maltais (Kanada)

5. Chloe Trespeuch (Francja)

6. Zoe Gillings (Wielka Brytania)