Ostatnia szansa dla siatkarek – zapowiedź turnieju w Ankarze

We wtorek w Ankarze rozpocznie się Europejski Turniej Kwalifikacyjny siatkarek. Wystąpią w nim również reprezentantki Polski, dla których będzie to ostatnia szansa na zdobycie olimpijskiej kwalifikacji.

Polki, ze względu na zbyt niskie miejsce w rankingu, nie mają szans na występ w turnieju światowym, dlatego w stolicy Turcji muszą dać z siebie wszystko i wygrać turniej, albowiem tylko zwyciężczynie zapewnią sobie bilet do Londynu. Do Ankary trener Alojzy Świderek mógł zabrać tylko 12 zawodniczek, wobec czego nie znalazło się miejsce m. in. dla Marioli Zenik, Anny Podolec czy Katarzyny Gajgał – medalistek Mistrzostw Europy. Choć wielu kibiców nie wierzy w sukces naszych zawodniczek, to fakt, że możemy sobie pozwolić na odstawienie takich zawodniczek, daje nam powody do optymizmu. Wszystkie zawodniczki z pierwszej szóstki trenera Świderka są w wysokiej formie i jeżeli tylko same uwierzą w siebie, są w stanie pokonać nawet najtrudniejsze rywalki.

Wśród nich znajdują się prawie wszystkie najlepsze ekipy Starego Kontynentu – zabraknie jedynie Włoszek, które zapewniły sobie olimpijską kwalifikację podczas Pucharu Świata w Japonii. Najgroźniejsze wydają się być Rosjanki – aktualne mistrzynie świata zagrają w Ankarze w najmocniejszym składzie z Ekateriną Gamovą i Lubov Sokolovą na czele. Odmłodzony natomiast został skład Holenderek – trener Guido Vermeulen zrezygnował z ponad trzydziestoletnich Francien Huurman, Ingrid Visser i Chaine Staelens. Pomimo braku tylu zawodniczek z trzonu zespołu prowadzonego wcześniej przez Avitala Selingera wciąż możemy się spodziewać na parkiecie znanych zawodniczek m. in. Debby Stam-Pilon, Caroline Wensink czy Manon Flier. Ostatnimi grupowymi rywalkami naszych siatkarek będą Serbki. Podopieczne Zorana Terzica zagrają na turnieju bez skłóconej z trenerem doświadczonej Vesny Djurisic, jednak, jak pokazały to podczas Mistrzostw Europy, i bez niej są one dość groźne dla przeciwniczek.

W grupie A natomiast wystąpią reprezentacje mniej znane, jednak nadal należące do europejskiej czołówki – Niemki, Chorwatki, Bułgarki i gospodynie turnieju – Turczynki. Wszystkie te zespoły charakteryzuje wyraźna postać liderki. O ile Niemki bez Małgorzaty Kożuch mają jeszcze parę dobrych zawodniczek, o tyle ciężko sobie wyobrazić reprezentację Turcji bez Neslihan Darnel, a Chorwacji bez Maji Poljak. Największą niewiadomą turnieju są zapewne Bułgarki, które podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Europy nie ugrały nawet seta.

Turniej w Ankarze potrwa od pierwszego do szóstego maja. Pierwszy mecz Polki rozegrają we wtorek o godz. 15:30, a ich rywalkami będzie zespół Holandii. Relacja na żywo na naszym portalu. Zapraszamy.

Program turnieju:

1 maja 2012

13:00 Chorwacja – Niemcy (grupa A)

15:30 Polska – Holandia (grupa B)

18:00 Turcja – Bułgaria (gupa A)

2 maja 2012

13:00 Holandia – Serbia (grupa B)

15:30 Polska – Rosja (grupa B)

18:00 Turcja – Chorwacja (gupa A)

3 maja 2012

13:00 Serbia – Rosja (grupa B)

15:30 Chorwacja – Bułgaria (grupa A)

18:00 Turcja – Niemcy (gupa A)

4 maja 2012

13:00 Polska – Serbia (grupa B)

15:30 Niemcy – Bułgaria (grupa A)

18:00 Holandia – Rosja (gupa B)

5 maja 2012

13:30 Pólfinał 1A – 2B

16:30 Pólfinał 2A – 1B

6 maja 2012

16:30 Finał