Piękna wygrana 15 letniej ”dzikiej karty” Mai Chwalińskiej na kortach Legii!


Jedyną Polką, która wygrała spotkanie I rundy gry pojedynczej we wtorek była 15-letnia Maja Chwalińska (Warsaw Sports Group Open 25 tys $+ hospitality). Pochodząca z Dąbrowy Górniczej tenisistka po przerywanym z powodu deszczu spotkaniu pokonała o 6 lat starszą Belgijkę Kimberley Zimmermann 6:3, 7:6(2)

-To nie był mój najlepszy mecz. Były bardzo ciężkie warunki, wiał silny wiatr, szczególnie na przełomie pierwszego i drugiego seta, potem rozpadało się. Ciężkie są takie spotkania. Cały czas trzeba być skoncentrowanym – mówiła na gorąco po zejściu z kortu Maja Chwalińska.

Spotkanie rozpoczęło się, gdy nad kortami Legii kłębiły się ciemne chmury. Przy stanie 6:3, 3:1 spadł deszcz, który na kilkadziesiąt minut przerwał rywalizację. Po wznowieniu gry Belgijka odrobiła straty. Do stanu 5:5 sytuacja w meczu była wyrównana. Chwalińska przełamała podanie Zimmermann i po chwili serwowała na mecz

-Po wznowieniu meczu za dużo dałam jej pograć.Jestem zadowolona z tego,że zachowałam zimną głowę mimo, że nie wykorzystałam pierwszej piłki meczowej. Ona zresztą zagrała idealnego loba w linię.

Maja Chwalińska chwilę po opuszczeniu kortu po zakończonym spotkaniu powiedziała żartem, że dzisiejszy mecz to była tragedia. Czy postara się, aby po następnych wygranych spotkaniach tak nie mówić i więcej się uśmiechać?

– Będzie trudno (śmiech), ponieważ jestem perfekcjonistką. Cieszę się, że zagram debla w Warszawie z doświadczoną Martą Leśniak. Będę się mogła od niej czegoś nauczyć.

Teraz rywalką Polki będzie zwyciężczyni meczu pomiędzy Bułgarką Elicą Kostową, turniejową jedynką a Czeszką Dianą Sumovą. Spotkanie odbędzie się w czwartek.

 



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password