Piłka nożna – MŚ U-20: Marna Portugalia, wielka Zambia i Urugwaj

Kolejny dzień gry na Mistrzostwach Świata do lat 20 przyniósł nam niespodzianki. Przede wszystkim zaskoczeni mogą być kibice reprezentacji Portugalii, która – mimo silnego składu – znalazła się w bardzo złej sytuacji. Na przeciwnym biegunie są w tej chwili Zambia i Urugwaj.

GRUPA C

Dzisiejsze pojedynki w grupie C zainaugurowali Zambijczycy i Irańczycy. Ci pierwsi, po sensacyjnym zwycięstwie z Portugalią w pierwszym meczu, dziś również mieli trudną przeprawę. Trafili bowiem na Iran, który również już wcześniej pokazał się z dobrej strony.

Rzeczywiście, początek spotkania należał do piłkarzy z Azji. Już w 7. minucie Shekari wykorzystał fatalne zagranie bramkarza rywali, który de facto podał mu piłkę. Po przebiegnięciu kilku metrów z futbolówką całkowicie zmylił obronę, by po chwili zdobyć pierwszą bramkę.

Wynik 1:0 dla Iranu po tym kuriozalnym trafieniu utrzymał się aż do końca pierwszej połowy. Drugą część meczu również to piłkarze znad zatoki Perskiej rozpoczęli bardziej udanie. Już w 49. minucie sędzia dopatrzył się faulu w polu karnym, wskazał „jedenastkę”, a tą na bramkę zamienił ponownie Shekari.

W tym momencie położenie Zambijczyków było już niezwykle trudne. Mimo to Afrykańczycy nie zwiesili głów i bardzo szybko zabrali się za odrabianie strat. Najpierw fatalny błąd irańskiej obrony wykorzystał Sakala. Pięć minut później strzałem z dystansu popisał się Mwepu i na tablicy wyników mieliśmy już remis.

A nie był to wcale koniec strzelania w wykonaniu zambijskiej kadry narodowej, która w dalszym ciągu naciskała na bramkę rywala. Napastnicy z Afryki świetnie odnajdowali się w zamieszaniu, do jakiego często dochodziło w obrębie pola karnego rywali. W efekcie swoje bramki dołożyli jeszcze Banda i Daka, dając w tej sposób Zambii zwycięstwo 4:2.

Dużo mniej strzelania oglądaliśmy w późniejszym meczu tej samej grupy, kiedy to Portugalia zmierzyła się z Kostaryką. Wyraźnie podrażnieni przegranym spotkaniem z Zambią Portugalczycy od pierwszych minut ruszyli do ataku. Z każdą ich akcją, zagrożenie pod bramką Pinedy było coraz większe. Kostarykańska obrona jakimś cudem jednak nie skapitulowała. Dopiero w 32. minucie jeden z defensorów dotknął piłki ręką, a podyktowany rzut karny wykorzystał Goncalves.

Wydawało się, że przy prowadzeniu Portugalczykom będzie grało się już dużo lepiej. Nic bardziej mylnego – w tej sytuacji do gry ofensywnej weszli dopiero reprezentanci Kostaryki. Zespół ze strefy CONCACAF dopiero w drugiej połowie na dobrą sprawę stał się równorzędnym partnerem do gry dla Europejczyków. Swoją dobrą dyspozycję w ataku Kostarykanie udowodnili tuż po ponownym wejściu na plac gry, gdy wywalczyli sobie i wykorzystali rzut karny, dający im remis. Ten – choć trudno w to uwierzyć – udało im się utrzymać już aż do końca spotkania.

Powoduje to, że w grupie C pewna awansu jest już Zambia. Bardzo blisko 1/8 finału znajduje się również Iran, który póki co ma na koncie 3 punkty i do pełni szczęścia brakuje im tylko remisu z, bądź co bądź, mizerną Portugalią. Europejczycy i Kostarykanie mają dużo mniejsze szanse. Aby w ogóle o nich myśleć, muszą wygrać swoje spotkanie w ostatniej kolejce.

Zambia – Iran 4:2 (0:1)
Bramki: 54′ F. Sakala, 59′ Mwepu, 65′ Banda, 71′ Daka – 7′ Shekari, 49′ Shekari (k.)
Kartki: 50′ S. Sakala

Zambia: Banda – Mayembe, Nyondo, S. Sakala, Chiluya – Chilufya (88′ Siame), Musonda, Banda, F. Sakala – Mwepu, Luchanga (46′ Daka)
Iran: Mirzazad – D. Mehr, Taheri, Aghasi, Shahsavari – Noorafkan, M. Mehr (68′ Gholami), Razzaghpour, Shekari, Mehdikhani (80′ Roostaei), Jafari (72′ Ghaedi)

Kostaryka – Portugalia 1:1 (0:1)
Bramki: 48′ Marin (k.) – 32′ Goncalves (k.)
Kartki: 61′ Juarez, 79′ Pineda, 81′ Marin, 86′ Arboine4′ Dias, 44′ Rodrigues, 71′ Dias, 85′ Xadas

Kostaryka: Pineda – Mesen, Gonzalez, Salinas (54′ Arboine) – Smith, Hernandez, Juarez, Martinez (75′ Leal), Torres – Sequeira (82′ Daly), Marin
Portugalia: Costa – Ribeiro, Oliveira, Dias, Dalot – Xadas, Rodrigues (73′ Ferreira), Luis, Goncales (62′ Gomes), Silva, Castro Ferreira (55′ Ribeiro)

1.  Zambia 6 6:3
2.  Iran 3 3:4
3.  Portugalia 1 2:3
4.  Kostaryka 1 1:2

GRUPA D

Po przegranej z reprezentacją Urugwaju, Włosi byli świadomi tego, iż ich kolejny mecz z RPA musi zostać wygrany, aby nie zamknęła się przed nimi droga do 1/8 finału. Od pierwszych minut czwarta drużyna Europy była więc niezwykle aktywna w ataku. Do pewnego momentu cudowne interwencje Mpoto, którego nie raz wyręczać musieli również obrońcy (np. wybijając piłkę z linii bramkowej), ratowały jednak reprezentację RPA przed katastrofą.

W 23. minucie doszło jednak do faulu, który zdecydowanie zmienił bieg meczu. Sędziowie zastanawiali się jeszcze, czy na pewno faul popełniony został w polu karnym, czy też przed nim. Powtórka video jasno określiła jednak, że Włochom należy się rzut karny. Ten na bramkę zamienił Orsolini, wyprowadzając Azurrich na prowadzenie.

Od tego momentu gra bardzo się uspokoiła. Włosi nie naciskali aż tak bardzo, dając pograć rywalom. Sprawiło to, że doszło do kilku ciekawych ataków ze strony RPA, a najgroźniejszy z nich celnym, mocnym strzałem wykończył Malepe.

Italia nie pozwoliła jednak na wprowadzanie zbyt dużego ryzyka. Co więcej – Azurrim szybko udało się „zabić” mecz. Już w 57. minucie bowiem nieprawdopodobnie dokładne dośrodkowanie Scalary, wykorzystał Favili, który po równie pięknym strzale głową, umieścił piłkę w bramce. Więcej bramek już w tym meczu nie padło, a Włosi mogli odetchnąć z ulgą – dzisiejsze zwycięstwo spowodowało bowiem, że nadal kwestię awansu mają w swoich rękach.

Dużo ciekawszym, z perspektywy kibica, był jednak pojedynek Urugwaju z Japonią. Obie drużyny w pierwszych spotkaniach pokazały bowiem, że potrafią grać wyjątkowo efektowny i – przy okazji – efektywny futbol.

Pierwsza połowa meczu okazała się pechowa dla Japonii. Już w 20. minucie z boiska zszedł Ogawa, a w jego miejsce pojawił się na nim najmłodszy uczestnik tegorocznych Mistrzostw Świata U-20 – Kubo. I choć 15-latek radził sobie na boisku świetnie, już kilkanaście minut później zarówno on, jak i jego koledzy musieli pogodzić się z tym, że będą musieli gonić wynik. Do bramki trafił bowiem Schiappacase.

Mimo to, iż Urugwaj prowadził do przerwy, Japończycy ani myśleli odpuszczać. Gromko wspierani przez przybyłych na stadion fanów, rzucili się do ataku. To właśnie Azjaci dominowali przez większą część drugiej połowy, nie raz zmuszając obrońców rywali do wybijania futbolówki sprzed samej linii bramkowej. Mimo wielu prób i ciekawych ataków, piłka nie wpadała jednak do bramki.

A czas płynął, przez co Japończycy musieli zdecydować się na coraz to odważniejsze ataki. Jeden z nich w końcówce zemścił się na nich okrutnie. Bo choć szczerze trzeba przyznać, że optycznie zdecydowanie bliżej było dziś do 1:1, niż do 2:0, to właśnie ten drugi scenariusz stał się faktem. Już w doliczonym czasie gry reprezentanci Urugwaju przeprowadzili skuteczny kontratak, piłkę w polu karnym otrzymał Olivera i to on pewnym strzałem lewą nogą postawił kropkę nad „i”, zapewniając kolejne trzy punkty dla Urugwaju.

Mistrzowie Ameryki Południowej są już zatem pewni awansu do 1/8 finału i po cichu wyrastają na faworyta być może nawet do złota Mistrzostw Świata. Kto wyjdzie z miejsca drugiego? O tym zadecyduje szalenie ciekawy mecz ostatniej serii spotkań, w której Włosi zmierzą się z Japończykami. Na szczęście nawet ewentualny przegrany tego pojedynku, będzie mógł liczyć na awans z 3. miejsca.

Włochy – RPA 2:0 (1:0)
Bramki: 23′ Orsolini (k.), 57′ Favilli
Kartki: 75′ Malepe

Włochy: Zaccagno – Pezzella, Coppolaro, Romagna, Scalera – Ghiglione (85′ Vitale), Mandragora, Barella (33′ Pessina), Orsolini – Favilli, Panico (69′ Cassata)
RPA: Mpoto – Frosler, Mthethwa, Malepe, Modise – Margeman, Meyiwa (60′ Mokoena) – Mbatha, Cele (46′ Makgalwa), Singh – Jordan (73′ Kodisang)

Urugwaj – Japonia 2:0 (1:0)
Bramki: 38′ Schiappacase, 91′ Olivera
Kartki: 45′ Hera

Urugwaj: Mele – Rodriguez, Rogel Paita, Bueno Scilio,Olivera – Valverde – De La Cruz (80′ Boselli), Bentancur, Benavidez (62′ Saracchi), Schiappacase (79′ Ardaiz) – Canobbio
Japonia: Kojima – Funaki, Nakayama, Tomiyasu, Fujitani – Miyoshi (88′ Takagi), Hara (81′ Sakai), Ichimaru, Doan – Iwasaki, Ogawa (20′ Kubo)

1.  Urugwaj 6 3:0
2.  Włochy 3 2:1
3.  Japonia 3 2:3
4.  RPA 0 1:4