Piłka nożna – MŚ U20: Znamy komplet ćwierćfinalistów

Dziś poznaliśmy komplet ćwierćfinalistów mistrzostw świata w piłce nożnej U20. Za pewnego rodzaju niespodziankę uznać należy odpadnięcie francuzów i rozmiary wygranej Amerykanów. nie zabrakło też dziś kontrowersji sędziowskich.

Pierwszy dzisiejszy mecz 1/8 finału nie przyniósł spodziewanych emocji, nie przyniósł też futbolu na wysokim poziomie. Twarda, męska walka o każdy metr boiska, sporo chaosu, ale też sporo strzałów na bramki, w większości jednak takich, które zdobyczą bramkową „nie pachniały”. Więcej z gry mieli Meksykanie, ich akcje były groźniejsze, wydawało się że gole są kwestią czasu. I tak się faktycznie stało, ale dopiero wtedy, kiedy wszyscy szykowali się już do dodatkowych 30 minut gry. Wcześniej jednak, w 72 minucie Senegalczycy zostali zmuszeni do radzenia sobie w dziesiątkę, bo drugą żółtą kartkę od sędziego Cakira otrzymał Gueye. Sytuacja dość kontrowersyjna, bo zawodnik z Meksyku czując rękę Senegalczyka w okolicach swojej twarzy padł niczym rażony piorunem. Po chwili, kiedy rywal już otrzymał wykluczenie poderwał się  i szybkim krokiem udał się do strefy zmian. Drużyna z Afryki cofnęła się do totalnej defensywy, marząc o dotrwaniu do 90 minuty. W 89 minucie bohaterem meksykańskiego zespołu został Cisneros, po indywidualnej akcji pokonując Mouhameda. Rozpaczliwy atak Senegalczyków w doliczonym czasie gry efektu nie przyniósł i Meksykanie zameldowali się w czołowej ósemce mistrzostw.

Meksyk – Senegal 1:0 (0:0)
bramka:
Cisneros 89
Meksyk: Romero, Alvarez, Aguyao, Mayorga, Cervates, Antuna, Magana (80 Aguilar), Esquivel, Venegas, Yrizar (81 Cisneros), Aguirre
Senegal: Mouhamed, Diouf, Ndecky, Diarra, Niane, Badji, Ndiaye, Gueye, Sarr, Bamba, Akhibou (54 Niang)
żółte kartki: Magana oraz Gueye i Badji
czerwona kartka: Gueye (za 2 żółte)
sędziował; Cuneyt Cakir (Turcja)

To był zgodnie z oczekiwaniami najciekawszy mecz tej fazy mistrzostw, zakończony niespodzianką, choć w starciach Włochów i Francuzów jakikolwiek wynik trudno uznać za niespodziewany. Jednak Francuzi to mistrzowie Europy, uznawani za jednych z głównych faworytów do tytułu mistrzów globu. Mecz ten sędziował polski zespół z Szymonem Marciniakiem jako sędzią głównym. To był świetny mecz z mnóstwem okazji podbramkowych, prowadzony w zawrotnym tempie i ze zmiennością sytuacji, która przyprawiała o zawrót głowy. takie widowisko ogląda się z przyjemnością i ze smutkiem przyjmuje się gwizdek końcowy. Jako pierwszy na listę strzelców wpisał się Orsolini (czwarta bramka w turnieju), który przy wydatnej pomocy francuskiego bramkarza płaskim strzałem znalazł drogę do siatki. tylko 10 minut cieszyli się Włosi z prowadzenia, bo w 37 minucie wyrównał ze słusznie podyktowanego rzutu karnego Augustin. Po przerwie na ponowne prowadzenie Włochów wyprowadził Panico. Francuzi robili wszystko by wyrównać, ale kapitalnie dysponowana włoska formacja obronna nie dała rywalom powodów do radości. Francuzi w jednej z sytuacji domagali się rzutu karnego, ale Marciniak po konsultacji z VAR nakazał wznowienie rzutem rożnym – jak się wydaje słusznie.

Francja – Włochy 1:2 (1:1)
bramki: Augustin (37 karny) –  Orsolini (27), Panico (53)
Francja: Lafont, Onguene, Diop (66 Boscagli), Augustin, Tousart, Saint Maximin, Blas (81 Terrier), Michelin, Harit, Maouassa, Poha (70 Thuram)
Włochy: Zaccagno, Scalera (90+1 Marchizza), Romagna, Coppolaro, Orsolini (81 Dimarco), Mandragora, Favilli, Pessina, Pezzella, Vitale, Panico (70 Ghiglione)
żółte kartki: Harit oraz Vitale, Mandragora
sędziował: Szymon Marciniak (Polska)

Ku zaskoczeniu większości obserwatorów spotkanie Amerykanów z Nowozelandczykami okazało się meczem do jednej bramki, zwłaszcza w drugiej połowie. Amerykanie w fazie grupowej swoją grą na kolana nie powalali, Nowozelandczycy awansowali do czołowej szesnastki dość niespodziewanie. W pierwszej połowie drużyna z Antypodów jeszcze jakoś się trzymała, straciła tylko jedną bramkę, której strzelcem był Sargent. Wynik meczu był już przesądzony po 20 minutach drugiej części gry po bramkach Ebobisse i Lennona, które dzieliły dosłownie sekundy. Od tego momentu Amerykanie robili na boisku co chcieli, ich zwycięstwo mogło być jeszcze bardziej okazałe. Zrezygnowani Nowozelandczycy ani razu nie zagrozili już bramce Klinsmanna.

USA – Nowa Zelandia 6:0 (1:0)
bramki: Sargent (32), Ebobisse (64), Lennon (65), Glad (76), Trusty (84), Kunga (90+3)
USA: Klinsmann, Acosta (76 Trusty), Redding, Palmer-Brown, Glad, williamson, Adams, Ebobisse (79 Saucedo), Lennon (79 Kunga), Sargent, de la Torre
Nowa Zelandia: Woud, Liddicoat, Ashworth (65 Singh), Bell (82 McCowatt), Dyer, Billingsley (53 Cameron), McGarry, Sinclair, Cox, Rogerson, Bowan
żółta kartka: Cameron
sędziował: Abdulrahman al Jassim (Katar)

W ćwierćfinałach zagrają:
Wenezuela – USA
Portugalia – Urugwaj
Włochy – Zambia
Meksyk – Anglia