Piłka ręczna – El. MŚ kobiet: Polski handball w głębokim dołku

Reprezentacja Polski kobiet przegrała w Astrachaniu z Rosjankami 20:31 (14:15), tracąc praktycznie szanse na awans do grudniowych mistrzostw świata. Polki potrafiły dotrzymać kroku mistrzyniom olimpijskim niestety tylko w pierwszej połowie.

Pierwsza połowa jeszcze nie zapowiadała tragedii, ba można powiedzieć, że była ona bardzo dobra. Polki tylko raz dały odskoczyć mistrzyniom olimpijskim na trzy bramki różnicy, ale deficyt ten dosyć szybko zlikwidowały.

Nieźle przed przerwą funkcjonowała nasza druga linia. Z dystansu bramki potrafiły zdobywać Monika Kobylińska czy Marta Gęga, a dobrze grą całej ekipy kierowała nasza liderka, czyli Kinga Achruk. Gdyby nie to, że znowu odezwała się nasza bolączka, czyli nieskuteczność z rzutów karnych, to Polska nawet po pierwszej połowie mogła prowadzić. Jednak wynik 14:15 wcale nie był zły, a na koniec meczu taką różnicę chyba bralibyśmy w ciemno.

Niestety o takiej różnicy w drugiej połowie nie było mowy. Już w 42. minucie stało się jasne, że tego meczu podopieczne Leszka Krowickiego nie wygrają, gdyż zrobiło się 15:22. Później co prawda na chwilę Polki zmniejszyły stratę do pięciu oczek, ale to były jedyne 2-3 minuty dobrej gry w drugiej części spotkania.

Tak naprawdę o ostatnich minutach meczu nie ma się co rozpisywać, gdyż je najlepiej opisze wynik, który brzmiał 20:31 dla Rosjanek.

Mecz rewanżowy odbędzie się 15 czerwca w Koszalinie. Czy Polki mają jakieś szanse na awans? Na to niech każdy odpowie sobie sam.

el. MŚ kobiet: Rosja – Polska 31:20 (15:14)

Polska: Gawlik, Płaczek – Balsam, Michałów, Kobylińska 3, Roszak, Grzyb 3 (0/1), Janiszewska 3, Drabik 2, Gęga 3 (2/2), Kozłowska, Lisewska 1 (0/1), Nosek, Szarawaga, Achruk 5 (0/1), Nocuń