Piłka ręczna – Golden League: Polacy nieznacznie przegrali z Duńczykami


Reprezentacja Polski przegrała 25:26 z Danią w drugim meczu turnieju Golden League. Polacy zagrali dobry mecz, prowadzili nawet 4 bramkami. W końcówce lepsi byli bardziej doświadczeni Duńczycy.

Mecz z gospodarzami był drugim spotkaniem reprezentacji Polski w turnieju towarzyskim Golden League. Przedwczoraj podopieczni Piotra Przybeckiego przegrali bardzo wysoko z Francją. Duńczycy w czwartek okazali się lepsi od Norwegów. Gospodarze turnieju byli również faworytem spotkania z odmłodzonym polskim zespołem.

Na pierwszą bramkę w meczu czekaliśmy dopiero do piątej minuty. Wynik z rzutu karnego otworzył Hans Lindberg. Chwilę później wyrównał Arkadiusz Moryto. Na początku meczu dobrze w duńskiej bramce spisywał się Jannick Green. Atak pozycyjny Polaków utrudniała duńska obrona w formacji 5-1. Skandynawowie wyszli na prowadzenie 3:1, ale polscy szczypiorniści zdołali wyrównać.

Duńczycy wywalczyli kilka bramek przewagi. Większość bramek zdobywali oni po rzutach z drugiej linii. Po 20 minutach gry gospodarze prowadzili 8:6. Aż 4 bramki dla polskiego zespołu rzucił Arkadiusz Moryto. Polacy zaczęli czuć się coraz pewniej w ataku. Do tego świetnie bronił Adam Malcher. Polskim zawodnikom udało się nawet doprowadzić do wyniku 8:9. Niestety, do przerwy Duńczycy powiększyli swoją przewagę do 11:8.

W pierwszych minutach drugiej połowy Duńczycy powiększyli przewagę nawet do 5 trafień. Dzięki grze w przewadze podopieczni Piotra Przybeckiego doprowadzili do remisu 15:15. Obraz gry dla reprezentantów Polski wyglądał coraz lepiej. Tymczasem Duńczycy zaczęli się denerwować. Na boisku pojawił się Paweł Paczkowski. Po dwóch jego celnych rzutach Polacy wyszli na prowadzenie 17:16.

Nasi zawodnicy nie zwalniali i po bramce Kamila Syprzaka w 49. minucie prowadzili dwoma bramkami. Potem Polacy prowadzili nawet 23:19. Końcówka zapowiadała się bardzo emocjonująco i optymistycznie. Na 3 minuty przed końcem Paweł Paczkowski po stracie piłki faulował Simona Halda. Polski rozgrywający został ukarany czerwoną kartką. Wówczas Polska prowadziła tylko 25:24.

Duńczycy wykorzystali grę w przewadze i na minutę przed końcem wyszli na prowadzenie. W ostatniej akcji Polaków Tomasz Gębala trafił w słupek. Mimo dobrego meczu naszego zespołu, ze zwycięstwa cieszyli się gospodarze. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu został Hans Lindberg, który zdobył 12 bramek, z czego 8 z rzutów karnych. Duński skrzydłowy zagrał ze stuprocentową skutecznością.

W ostatnim meczu turnieju Polacy zmierzą się z Norwegią. Wicemistrzowie świata dzisiaj pokonali Francję 30:26.

Polska – Dania 25:26 (8:11)



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password