Piłka ręczna – Mistrzostwa Świata: Faza grupowa za nami! Pora na walkę o wszystko!

Faza grupowa Mistrzostw Świata w piłce ręcznej jest już historią. Od jutra 16 drużyn, którym udało się awansować z czterech grup stoczy ze sobą walkę o wejście do ćwierćfinału. Tu nie będzie już taryfy ulgowej, bo przegrywający na pewno odpada. Ciekawych meczów w 1/8 finału nie zabraknie! 

Piątek był ostatnim dniem rozpoczętej 11 stycznia rywalizacji grupowej. Tym razem swoje rozgrywki kończyły drużyny z grup C i D. W tej pierwszej najciekawiej zapowiadał się bój o pierwszą lokatę, w którym Niemcy zmierzyły się z Chorwacją. Nieznacznymi faworytami byli Mistrzowie Europy i trzeba przyznać, że wywiązali się z tej roli wzorowo. Już do przerwy podopieczni Dagura Sigurdssona odskoczyli rywalom, prowadząc 13:9. W drugiej połowie nasi zachodni sąsiedzi tylko kontrolowali sytuację i ostatecznie pewnie pokonali Chorwatów 28:21. Dwa pozostałe spotkania tej grupy zakończyły się nieznacznymi niespodziankami. W meczu o 3. lokatę Białoruś pokonała 27:25 reprezentację Węgier, a Arabia Saudyjska po dramatycznym starciu wygrała 26:25, też lądując przed swoimi dzisiejszymi rywalami, na 5. lokacie.

Niemcy – Chorwacja 28:21 (13:9)
Białoruś – Węgry 27:25 (15:13)
Chile – Arabia Saudyjska 25:26 (13:13)

1. Niemcy  10
2. Chorwacja 8
3. Białoruś 4
4. Węgry 4
5.  Arabia Saudyjska  2
6.  Chile 2

Trzy mecze rozegrano też w grupie D, z czego dwa z nich okazały się dużymi widowiskami ze sporą ilością bramek. Na początek dnia Argentyna wreszcie odkuła się jednak za niepowodzenia na tym turnieju i strzelając w obu połowach 13 goli pokonała Bahrajn 26:17. Na otarcie łez dla zawodników z Ameryki Południowej zostało 5. miejsce. Dużo większe emocje mieliśmy w dwóch kolejnych spotkaniach. Blisko trzy godziny później Szwecja mierzyła się z Egiptem. Faworyt był tylko jeden, ale z walecznymi zawodnikami z Afryki zawsze trzeba się było liczyć. Gdyby nie wyraźnie przegrana pierwsza odsłona meczu, pewnie dałoby się jeszcze ze Skandynawami powalczyć, ale wynik 33:26 dla Szwedów okazał się sprawiedliwym wymiarem kary za słabą pierwszą połowę. W drugim spotkaniu zagrali broniący wicemistrzostwa globu Katarczycy z aktualnymi mistrzami olimpijskimi – Duńczykami. Przez większość meczu to Katar był stroną przeważającą, ale Duńczycy w drugiej połowie wrzucili piąty bieg i ostatecznie sięgnęli po pewny triumf. Kolejność grupy D jest niezwykle ciekawe każda kolejna drużyna w tabeli ma o dwa punkty mniej od ekipy będącej o jedno oczko wyżej.

Bahrajn – Argentyna 17:26 (8:13)
Szwecja – Egipt 33:26 (15:9)
Katar – Dania 29:32 (16:14)

1.  Dania 10
2. Szwecja 8
3.  Egipt 6
4.  Katar 4
5.  Argentyna 2
6.  Bahrajn 0

Już jutro pora na mecze 1/8 finału. O 16 na parkiet wyjdą Norwegowie z Macedonią, dwie godziny później Francja zagra z Islandią,  a o 20:45 Hiszpania podejmie Słoweńców oraz Rosja zagra ze Słowenią. Z grup, które kończyły dzisiaj utworzyły się pary Białorusi ze Szwecją i Węgrów z Danią (Niedziela, 16:00), Niemców z Katarem (Niedziela, 18:00) i Chorwacji z Egiptem (Niedziela, 20:45). Emocji na pewno nie zabraknie!

Radosław Kępys486 Posts

<p>Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów – od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password