Piłka ręczna – Mistrzostwa Świata: Znamy czterech ćwierćfinalistów. Zaskakująca Słowenia

Na Mistrzostwach Świata w piłce ręcznej za nami 11. dzień rywalizacji, a dziś poznaliśmy pierwszych ćwierćfinalistów. Wszystko odbyło się zgodnie z planem i dwa zespoły z „polskiej” grupy – Norwegia i Francja – zameldowały się w ćwierćfinale. Lekko zaskakiwać może porażka Rosjan ze Słoweńcami. 

Norwegia – Macedonia 34:24 (12:10)

Od początku meczu zgodnie z przewidywaniem prowadzenie utrzymywała reprezentacja Norwegii. Macedończycy nie za bardzo mogli liczyć na swojego lidera Kiryła Lazarowa, a Skandynawowie wykorzystywali swoje sytuacje. Dopiero po kilkunastu minutach podopieczni Lino Cervara zaczęli się zbliżać do Norwegów i nawet na chwilę prowadzili. Do przerwy wynik był bardzo bliski, ale to co Norwegowie zrobili w drugiej połowie, było kompletną deklasacją. Bardzo szybko zwiększyli swoje prowadzenie po przerwie, a potem tylko kontrolowali mecz, bombardując raz po raz macedońską bramkę. Najskuteczniejszym strzelcem zwycięzców zostali Eivind Tangen i Magnus Jondal (6 bramek). Osiągnięcie ćwierćfinału mistrzostw świata po znakomitym meczu pokazuje, że podopieczni Cristiana Berge zdecydowanie mogą się już zaliczać do światowej czołówki.

Francja – Islandia 31:25 (14:13)

Całą pierwszą połowę kroku głównym faworytom imprezy dotrzymywali Islandczycy. Dość powiedzieć, że Francuzi pierwsze kilka minut nie potrafili celnie rzucić piłki i zdobyć bramkę. Zawodnicy ze Skandynawii prowadzili kilkoma bramkami i mieli szansę podwyższyć prowadzenie, ale „Trójkolorowi” w końcu ocknęli się z letargu i do przerwy prowadzili jednym golem. Jednak wszystko co dobre dla Islandii skończyło się na początku drugiej połowy. Kilka świetnych akcji gospodarzy i wynik już był bezpieczny. Potem Francuzi tylko go kontrolowali, wygrywając dość pewnie 31:25. Najlepiej punktującym zawodnikiem gospodarzy był Michael Guigou (6 goli).

Brazylia – Hiszpania 27:28 (18:16)

Najbardziej zacięte dzisiejsze spotkanie 1/8 finału. „Canarinhos” nie byli faworytami, ale pokazali twardą, a z drugiej strony widowiskową grę i postraszyli faworytów. Tak samo, jak w spotkaniu Francuzów, przez pierwszą część gry ton wydarzeniom na boisku nadawali teoretyczni outsiderzy. Świetnie grający Haniel Langaro, wspomagany Jose de Toledo neutralizowali hiszpańską grę, do przerwy prowadząc 18:16. Na drugą połowę Hiszpanie też wyszli zestresowani i bez pomysłu na grę, ale powoli złapali wiatr w żagle, a znakomita postawa w końcowych fragmentach meczu Alexa Dujszebajewa dała im skromną wygraną 28:27. To właśnie syn selekcjonera reprezentacji Polski obok Rodrigo Canellasa rzucił najwięcej bramek (5).

Rosja – Słowenia 26:32 (15:13)

Chyba największa niespodzianka dzisiejszego dnia. Rosjanie mieli za sobą udaną fazę grupową i wydawało się, że mogą sprawić sporo problemów rywalom. Faktycznie zaczęli bardzo dobrze i w pierwszej połowie prowadzili twardą, dość skuteczną grę. Spotkanie może nie należało do tych z gatunku wysokich lotów, ale walka była bardzo zacięta. Trudno jednak powiedzieć, co stało się ze „Sborną” tuż po rozpoczęciu gry. W drugiej połowie Rosjanie rzucili ledwie 11 goli, przy 19 bramek Słoweńców i było wiadomo, że z tak słabą skutecznością tego meczu nie wygrają. Prowadzeni przez najlepszego strzelca Darko Cingesara Słoweńcy pewnie wygrali to spotkanie i są bardzo blisko niespodziewanego awansu do półfinału MŚ, o który zagrają z Niemcami lub Katarem.

Dziś odbyły się też dwa spotkania o niższe miejsca. Jedno interesowało nas dużo bardziej, gdyż Polska mierzyła się z reprezentacją Tunezji i po zaciętym boju wygrała 28:26, zapewniając sobie możliwość walki o 17. lokatę. O tym meczu więcej piszemy TUTAJW meczu półfinałowym o miejsca 21-24 Japonia planowo wygrała z Angolą 37:26 (18:14).

Radosław Kępys486 Posts

<p>Mam 26 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Na stronie od 2015 roku. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo i pływanie, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów – od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password