Piłka ręczna – MŚ: Bez większych niespodzianek w kolejnym dniu czempionatu

Dziś na mistrzostwach świata we Francji mecze rozgrywano we wszystkich grupach. tym razem obyło się bez niespodzianek, choć faworyci wygrywali swoje mecze w różnym stylu i po na ogół dość wyrównanych pojedynkach. 

Grupa A

Polska – Brazylia 24:28 (11:16) – O tym meczu piszemy TUTAJ

Norwegia – Rosja 28:24 (13:13)

Norwegowie dość szybko zbudowali sobie przewagę, którą utrzymali do końca meczu. Po sześciu minutach gry było 4:1/ Rosjanie na chwilę zbliżyli się na dystans jednej bramki, ale kapitalne akcje Hansena i Sagosena przy złej dyspozycji rzutowej Rosjan dały Norwegom prowadzenie ośmioma bramkami w 20 minucie gry. Ostatnie 10 minut pierwszej połowy należało do Soroki, który zdobywając trzy bramki dał Sbornej nadzieję na „lepsze czasy” po przerwie. Nadzieje te w drugich 30 minutach rozwiał przede wszystkim Bjornsen, który w drugiej połowie pokonał rosyjskich bramkarzy sześciokrotnie. Odgryzać się nadal próbował Soroka, ale mając marne wsparcie kolegów losów meczu nie odwrócił.

Najskuteczniejsi: Sagosen (6) – Soroka (8)

Tabela

M-ce Drużyna Punkty Bramki
 1. Francja 4 62:35
2. Norwegia 4 50:44 
3. Rosja 2 63:57
4. Brazylia 2 44:55
5. Polska 0 44:50
6. Japonia 0 48:70

Grupa B

Islandia – Słowenia 25:26 (8:11)

Był to bardzo emocjonujący mecz. Słoweńcy, którzy w pierwszym występie we Francji rozgromili Angolę liczyli na kolejny komplet punktów z Islandczykami, którzy co prawda przegrali wcześniej z Hiszpanią, ale pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie. Przez całe 60 minut meczu trwała zacięta, twarda walka o każdy metr boiska, a sytuacja na tablicy wyników zmieniała się co kilka chwil. Początek lepszy zanotowali Islandczycy, prowadząc 2:1, 3:2. Słoweńcom udało się wyrównać stan meczu, a potem objąć niewielkie prowadzenia. Maksymalnie ich przewaga wyniosła trzy bramki, taka różnica utrzymała się, gdy drużyny schodziły na przerwę. Druga połowa była jeszcze bardziej emocjonująca. Islandczycy z wielkim trudem, ale utrzymywali niewielką stratę do rywali, a gdy do końcowej syreny zostało kilka minut doszli na dystans jednej bramki. Słoweńcom drżały ręce, ale tę jednobramkową przewagę utrzymali.

Najskuteczniejsi: Elisson (7) – Bezjak (6)

Tunezja – Hiszpania 21:26 (10:12)

To nie był łatwy mecz dla faworyzowanych Hiszpanów, podobnie zresztą jak pierwszy z Islandią. Niby prowadzili przez cały mecz, jedynym czego udało się dokonać Tunezyjczykom to doprowadzić do remisu, ale nie miało się wrażenia by mieli wydarzenia na boisku pod pełną kontrolą. Drużyna z Afryki gra naprawdę dobry handball, konsekwentny i pomysłowy w ataku, twardy w obronie. Hiszpanie mieli w składzie balaguera, który się dziś praktycznie nie mylił, wspierał go Rivera. W drużynie tunezyjskiej wyróżniali się bramkarze i Toumi.

Najskuteczniejsi: Balaguer (5) – Toumi (5)

Angola – Macedonia 22:31 (9:14)

Angola to najsłabszy zespół grupy B, kto wie, czy nie całych mistrzostw. Dziś jednak w meczu z Macedonią zagrała lepiej niż w pierwszym meczu ze Słowenią. Chyba też Macedończycy to nie Słoweńcy. Niemniej drużyna z Afryki nie zagroziła Macedonii w sposób istotny poza krótkimi fragmentami pierwszej połowy. W pierwszych minutach oba zespoły były bardzo nieskuteczne, po kwadransie na tablicy wyników było 5:3. Po trzech bramkach Antionio w 24 minucie mieliśmy nawet remis po 9, ale końcówka pierwszej połowy należała do Macedończyków, a dokładnie do Gieorgievskiego, który trafił trzykrotnie. W drugich trzydziestu minutach mieliśmy znacznie więcej bramek, a swoją normalną skuteczność odzyskał Lazarov, pokonując bramkarzy rywali ośmiokrotnie. Jego gra zadecydowała o wysokim zwycięstwie Macedonii.

Najskuteczniejsi: Lopes (5) – Lazarevski (10)

Tabela

M-ce Drużyna Punkty Bramki
 1. Słowenia 4 68:50
2. Macedonia 4 65:52
3. Hiszpania 4 53:42
4. Islandia 0 46:53
5. Tunezja 0 51:60
6. Angola 0 47:73

Grupa C

Węgry – Chorwacja 28:31 (11:11)

Najciekawiej zapowiadające się sobotnie spotkanie nie zawiodło. W pierwszej połowie raczej niespodziewanie przez cały czas prowadzili Węgrzy. Przewaga ta w pewnym momencie sięgnęła nawet czterech bramek, a na boisku wyróżniał się szczególnie Harsanyi. Jednak ostatnie cztery minuty to popis Chorwatów , którzy zdołali doprowadzić do remisu, wyrównującą bramkę rzucając (Sebetic) tuż przed syreną. To wytrąciło chyba Węgrów z równowagi, bo druga połowa w  ich wykonaniu była zdecydowanie gorsza. Inna sprawa, że ogólnie mecz zrobił się zdecydowanie szybszy, a obie ekipy zdecydowanie poprawiły skuteczność rzutową. Mecz naprawdę mógł się podobać, a kibiców grających drużyn rozgrzał do czerwoności. Chorwaci zbudowali przewagę na początku ostatniego kwadransa gry (trzy bramki z rzędu) i utrzymali ją do ostatnich sekund.

Najskuteczniejsi: Harsanyi i Balogh (6) – Duvnjak (5)

Tabela

M-ce Drużyna Punkty Bramki
 1. Chorwacja 4 59:51
2. Chile 2 32:28
3.  Niemcy 2 27:23
4. Białoruś 0 28:32
5. Arabia Saudyjska 0 23:28
6. Węgry 0 51:58

Grupa D

Egipt – Dania 28:35 (15:21)

Egipt sprawił już niespodziankę w tych mistrzostwach, pokonując srebrnych medalistów sprzed dwóch lat, Katarczyków. Inna sprawa, że Katar we Francji to nie ten sam Katar co w Katarze. Dania to mistrz olimpijski z Rio i w czołówce światowej jest od wielu lat. Faworyt meczu był więc jeden. Duńczycy wygrali i to wysoko, ale w pierwszej połowie mecz momentami był „szalony”. Tempo gry, ilość akcji, bramek, rzutów wystarczyłaby na obdzielenie innego całego meczu. Egipcjanie grali kompletnie bez kompleksów o mistrzowie musieli wznieść się na wyżyny swoich umiejętności. Wyraźną przewagę zaczęli uzyskiwać dopiero około 15 minuty, ostatecznie na przerwę schodząc z zaliczką sześciobramkową. Drugą połowę obie drużyny zagrały dużo spokojniej, a Duńczycy kontrolowali przebieg zdarzeń na boisku. Egipt na tych mistrzostwach jeszcze sporo namiesza.

Najskuteczniejsi: Elderaa (6) – Svan (6)

Tabela

M-ce Drużyna Punkty Bramki
 1. Dania 4 68:50
2. Szwecja 2 33:16
3.  Egipt 2 50:55
4. Katar 0 20:22
5. Argentyna 0 22:33
6. Bahrajn 0 16:33

Bartosz Szafran4784 Posts

<p>Jeden z założycieli portalu, przez kilka lat jego redaktor naczelny. Obecnie zajmuje się na stronie badmintonem, boksem, bobslejami, skeletonem, szermierką. Były sędzia piłkarski, obecnie badmintonowy, z zawodu lekarz. Miłośnik dobrych książek.</p>

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password