Piłka ręczna – MŚ: Druga porażka Biało-czerwonych

Drugi mecz i druga porażka polskich szczypiornistów na Mistrzostwach Świata we Francji. Biało-czerwoni po bardzo złym spotkaniu ulegli Brazylii 24:28 (11:16) mocno komplikując sobie sytuację w grupie.

Foto Norbert Barczyk / Pressfocus

Fatalnie rozpoczęło się dla nas to spotkanie. Brak obrony, nerwy w ataku pozycyjnym, fenomenalny Jose Toledo, na którego nie potrafiliśmy znaleźć recepty i po siedmiu minutach Brazylijczycy prowadzili już 5:0. Strzelecką niemoc udało się przełamać Markowi Daćce, ale Canarinhos, mimo odważnych zmian w drugiej linii przeprowadzonych przez Talanta Dujszebajewa, cały czas utrzymywali co najmniej pięciobramkową przewagę.

Nową jakość do gry Biało-czerwonych wniósł Paweł Paczkowski. Pięć trafień w pierwszej połowie kontuzjowanego przed turniejem zawodnika Vive Tauronu Kielce pozwalało mieć nadzieje na odrobienie strat w drugich trzydziestu minutach. Wynik – 11:16 i statystyki – 10 strat, 20% naszej bramki plus fatalna gra w środku defensywy, kazały nam jednak myśleć coś zupełnie innego.

To spotkanie były do wygrania, niestety, nie z tak prostymi błędami, nie z bardzo przeciętną grą naszych najbardziej doświadczonych zawodników – Michała Daszka, Przemysława Krajewskiego czy Piotra Chrapkowskiego, nie z katastrofalną obroną największych atutów naszych rywali – drugiej linii z Jose Toledo (dziś 8 bramek) i Hanielem Langaro (7 trafień).

Polacy na początku drugiej połowy mieli okazję dojść rywali nawet na trzy trafienia, jednak zdaje się, że przegapili moment – fatalnie z linii siódmego metra pomylił się Krajewski i Canarinhos bardzo szybko odbudowali przewagę ponownie odskakując na sześć bramek. Nieco lepsza końcówka zwieńczona dwoma spektakularnymi interwencjami Adama Morawskiego wiele nie zmieniła – Polacy ulegli Brazylijczykom 24:28.

Po dwóch spotkaniach podopieczni Talanta Dujszebajewa mają na koncie dwie porażki i – niestety – bardzo małe szanse na awans do 1/8 finału. Teoretycznie nic nie jest jeszcze stracone, patrząc jednak na styl porażki z Brazylią, trudno oczekiwać, że uda nam się nawiązać walkę z Rosją czy Francją.

Kolejny mecz, przeciwko Sbornej, w poniedziałek o 20:45.

Polska – Brazylia 24:28 (11:16)

Polska: Malcher, Morawski 1 – Daćko 1, Łyżwa, Jachlewski 4, Krajewski, Niewrzawa 1, Walczak 1, Moryto 1, Daszek 2, M. Gębala 1, Przybylski 1, Paczkowski 6, Gierak 2, T. Gębala 2, Chrapkowski 1.

Brazylia: Santos, Almeida – Teixeira 2, Silva 2, Torriani, Candido 1, Toledo 8, Pozzer 3, Chiuffa 2, Guimaraes 1, Ceretta, Moraes, Novais 1, Ponciano, Langaro 7, Petrus 1.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password