Piłka ręczna – MŚ: Pewne zwycięstwa medalistów z Rio, sensacyjni Chilijczycy

Historyczne zwycięstwo Chile, kolejny pogrom w wykonaniu gospodarzy i falstart wicemistrzów świata – to najważniejsze wydarzenia trzeciego dnia Mistrzostw Świata szczypiornistów we Francji.

.

Grupa A

Japonia – Francja 19:31 (9:17)

Po piętnastobramkowym pogromie w meczu otwarcia przeciwko Brazylii dziś Francuzi bez większych problemów uporali się z brązowymi medalistami ubiegłorocznych mistrzostw Azji – Japonią. Tym razem gospodarze byli jednak nieco bardziej łaskawi wygrywając różnicą dwunastu bramek. Kolejny fenomenalny mecz między słupkami francuskiej bramki rozegrał duet Omeyer-Gerard (39%), po drugiej stronie parkietu błysnął natomiast młodziutki obrotowy Ludovic Fabregas – autor siedmiu bramek dla zespołu Trójkolorowych.

Tabela:

l.p. Drużyna Punkty Bramki
1. Francja 4 62-35
2. Rosja 2 39-29
3. Norwegia 2 22-20
4. Polska 0 20-22
5. Brazylia 0 16-31
6. Japonia 0 48-70

Grupa C

Białoruś – Chile 28:32 (14:14)

Białorusini, mimo że już bez Siarheia Rutenki, który kilka dni temu poinformował o zakończeniu kariery, byli zdecydowanymi faworytami spotkania inaugurującego rywalizację w grupie C przeciwko Chilijczykom. Toteż niemałą sensacją nazwać można zwycięstwo wicemistrzów Ameryki – pierwsze w historii ich występów na mistrzostwach świata nie licząc spotkań w Pucharze Prezydenta. Ogromny wpływ na wygraną Chilijczyków wywarł tercent Rodrigo Salinas-Estaban Salinas-Erwin Feuchtmann – autorzy 22 z 32 bramek zespołu Mateo Garraldy.

Niemcy – Węgry 27:23 (16:11)

Dagur Sigurdsson, który poprowadził Niemców do mistrzostwa Europy i brązowego medalu olimpijskiego, po mundialu we Francji zakończy pracę z reprezentacją naszych zachodnich sąsiadów i z pewnością będzie chciał się godnie pożegnać z tą posadą. Pierwszy krok ku temu – wykonany. Trzykrotni mistrzów świata do zwycięstwa nad Węgrami 27:23 poprowadził duet Uwe Gensheimer (13 bramek na 15 prób) i Silvio Heinevetter (39% skutecznych obron).

Chorwacja – Arabia Saudyjska 28:23 (12:11)

Zaskakująco długo dotrzymywali kroku faworyzowanym Chorwatom szczypiorniści z Arabii Saudyjskiej, w 29. minucie prowadząc nawet 11:10. Od pierwszych minut drugiej połowy Duvnjak i spółka wzięli sprawy w swoje ręce, szybko odjechali niżej notowanym rywalom i kilkubramkową przewagę dowieźli do końca wygrywając 28:23. Szczypiorniści z Azji mogą być jednak z siebie zadowoleni – pięciobramkowa porażka z jedną z najmocniejszych reprezentacji na świecie ujmy im z pewnością nie przynosi.

Tabela:

l.p. Drużyna Punkty Bramki
1. Chorwacja 2 28-23 
2. Chile 2 32-28
3. Niemcy  2 27-23 
4. Białoruś  0 28-32 
5. Węgry 0 23-27
6. Arabia Saudyjska 0 23-28

Grupa D

Katar – Egipt 20:22 (8:11)

Po bardzo dobrym występie na Igrzyskach Olimpijskich w Rio, we Francji Egipcjanie będą chcieli potwierdzić swoją przynależność do szerokiej światowej czołówki. Zaczęli znakomicie pokonując w meczu dwóch być może najlepszych obecnie na świecie nieeuropejskich reprezentacji Katar 22:20. Podopieczni Valero Rivery, którzy do Francji przyjechali m.in. bez Zarko Markovica, Gorana Stojanovica czy Borji Vidala zawiedli przede wszystkim na linii siódmego metra – cztery zmarnowane rzuty karne w połączeniu ze znakomitą postawą między słupkami egipskiej bramki Karima Hendawy mocno przyczyniły się do pierwszej porażki wicemistrzów świata, która – mając w perspektywie spotkania z Danią, Szwecją czy Argentyną – może się okazać bardzo bolesna w skutkach.

Szwecja – Bahrajn 33:16 (17:5)

Powiedzieć, że Szwedzi mają szczęście do swoich pierwszych spotkań na mistrzostwach świata to jak nic nie powiedzieć. Po raz ostatni Skandynawowie przegrali inauguracyjne spotkanie mundialu w… 1974 roku (a od tego czasu na MŚ nie zakwalifikowali się tylko dwa razy). Wygrali również dziś, bo i wygrać musieli. Wicemistrzowie Azji z Bahrajnu nie stawili żadnego oporu ulegając rywalom różnicą aż siedemnastu trafień. W zespole Trzech Koron wyróżnili się przede wszystkim skrzydłowi – Jerry Tollbring (10 bramek) i Mattias Zachrisson (8).

Dania – Argentyna 33:22 (17:11)

Przed dwoma laty w Katarze obie drużyny również mierzyły się ze sobą w pierwszej kolejce mistrzostw świata. Wówczas spotkanie zakończyło się remisem 24:24. Dziś mistrzowie olimpijscy nie popełnili podobnych błędów i prowadząc od pierwszej do ostatniej minuty pewnie triumfowali 33:22. W zespole zwycięzców na listę strzelców wpisali się wszyscy gracze z pola, najwięcej, bo sześć razy – Mikkel Hansen. Zawiódł Diego Simonet – wracający po poważnej kontuzji lider Argentyńczyków na osiem rzutów tylko dwukrotnie znalazł drogę do duńskiej bramki.

Tabela:

l.p. Drużyna Punkty Bramki
1. Szwecja 2 33-16
2. Dania  2 33-22 
3. Egipt  2 22-20 
4. Katar  0 20-22 
5. Argentyna 0 22-33
6. Bahrajn 0 16-33

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password