Piłka wodna – el. ME: Porażka z Białorusią na koniec

Bez zwycięstwa przed własną publicznością nasi waterpoliści kończą turniej II rundy eliminacji do mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni w swoim ostatnim meczu w Gorzowie Wlkp. ulegli reprezentacji Białorusi.

fot. Wojciech Nowakowski/igrzyska24.pl

Po pierwszej kwarcie nasi rywale prowadzili 2:0. Michała Diakonowa pokonali Mikita Czuprina i Aliaksandr Filimonau. W drugiej odsłonie spotkania nasz dorobek bramkowy otworzył Piotr Michalski, a na 11 sekund przed końcem pierwszej połowy stan meczu wyrównał Martin Andruszkiewicz.

Po zmianie stron boiska po strzale Aliaksandra Charlapa ponownie prowadzenie objęli Białorusini. Wkrótce do remisu doprowadził Bartosz Szymański, ale po pół minucie rzut karny na gola zamienił Wiktar Iwanou. Na 5:3, a niedługo później na 6:3 prowadzenie naszych wschodnich sąsiadów podwyższył Cimafei Padziarun, dwukrotnie wpisując się na listę strzelców. Jeszcze przed przerwą bramkę zdobył Andruszkiewicz, ale w końcówce naszego golkipera przelobował Wadzim Weliczka, W efekcie przed ostatnią kwartą na tablicy wyników widniał wynik 4:7.

Prowadzenie Białorusinów podwyższył jeszcze Andriej Szalamicki, na co swoim drugim golem odpowiedział Szymański. Na cztery minuty przed końcem spotkania hat-tricka skompletował Padziarun. Do końca spotkania więcej bramek nie padło i turniej w Gorzowie zakończyliśmy porażką 5:9.

Wbrew temu wynikowi uważam, że ten trzeci mecz zagraliśmy najlepiej – podsumował trener Robert Serwin. – Pewnie, że nie ustrzegliśmy się kilku błędów, co zadecydowało o końcowym rezultacie pojedynku, ale uważam, że granie zbyt mało gier kontrolnych przed tak ważną imprezą, poskutkowało tym, że nabieramy doświadczenie  gdzieś na turniejach towarzyskich, z mocniejszymi i słabszymi drużynami, co pozwala nam się przygotować do tego najważniejszego turnieju. Wszystko przed nami – praca, praca i jeszcze raz praca. Przed wieloma chłopakami jest jeszcze wiele rzeczy, które muszą wyeliminować, Zobaczmy, czas pokaże, co nam się uda wypracować.

Korespondencja z Gorzowa Wlkp. – Wojciech Nowakowski