Pjongczang 2018: Ogień olimpijski płonie


W świątyni Hery w Olimpii rozpalono ogień olimpijski. Tym samym rozpoczęła się sztafeta, której zwieńczeniem będzie zapalenie znicza podczas ceremonii otwarcia igrzysk olimpijskich w Pjongczangu.

Rozpalenia ognia najwyższa kapłanka bogini Hery nie dokonała podczas ceremonii przy pomocy zwierciadła skupiającego promienie słoneczne – na przeszkodzie stanęła pogoda w Olimpii. W związku z tym skorzystano z ognia wznieconego podczas próby, która również nie przebiegała bez komplikacji.

Pierwszym członkiem tej sztafety został grecki narciarz Apostolos Angelis, uczestnik igrzysk olimpijskich w Soczi. Zgodnie ze zwyczajem ze stadionu wybiegł trzymając pochodnię w jednej ręce, a w drugiej gałązkę oliwną. Następnie złożył hołd przy pomniku z sercem Pierre’a de Coubertina, założyciela nowożytnego Ruchu Olimpijskiego, po czym przekazał ogień Park-Ji Sungowi – koreańskiemu piłkarzowi znanemu przede wszystkim z występów w Manchesterze United.

Przez pierwsze osiem dni ogień będzie przemierzał ojczyznę olimpizmu, Grecję, aż w następny wtorek dotrze na stadion Panathinaiko, gdzie zostanie przekazany Koreańczykom. Ci przetransportują płomień do siebie i 1 listopada, równo 100 dni przed rozpoczęciem igrzysk, dotrze on do kraju-organizatora. Tam odbędzie się główna część sztafety licząca 2018 km. Ogień zostanie przetransportowany nie tylko przez biegaczy, ale też m.in. statkiem, samolotem, żaglówką czy przez robota.



Wojciech Nowakowski2262 Posts

Współzałożyciel portalu igrzyska24.pl. Ekspert w sprawach pięcioboju nowoczesnego, curlingu, hokeja na trawie i piłki wodnej. Poliglota - biegle włada językiem angielskim, niemieckim i węgierskim.

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password