Pjongczang 2018: Słynny chorąży Tonga z Rio przerzuca się na biegi narciarskie!

Pamiętacie jeszcze chorążego małego, wyspiarskiego kraju Tonga z Oceanii, który zaskoczył wszystkich na ceremonii otwarcia w Rio? Otóż ubrany wówczas jedynie w trawiastą spódniczkę i wysmarowany oliwką Pita Taufatofua, będący już teraz olimpijskim celebrytą, będzie chciał wystartować w Pjongczang!

Jeśli ktoś nadal nie kojarzy o kim mowa – przypominam:

Tongijski taekwondzista był jedną z najbardziej błyszczących postaci tegorocznych igrzysk, jednak na pewno nie w tym sportowym znaczeniu. W turnieju kategorii wagowej 80+ już w pierwszej rundzie uległ Irańczykowi Sajjadowi Mardaniemu 1-16. Niemniej, dzięki swej oryginalnej prezencji, zasłynął w sportowym (i nie tylko) świecie. Wystąpił nawet gościnnie na ceremonii zamknięcia (zdjęcie powyżej).

Teraz Pita Tofua nie postanowił osiadać na tych specyficznych dla sportowca laurach. Wczoraj ogłosił światu, że zamienia taekwondowy kask na narty biegowe i trenuje, by pojechać na zbliżające się coraz większymi krokami zimowe igrzyska w Pjongczang w Korei Południowej!

 

Szanse, że na tych igrzyskach zobaczymy innego Tongijczyka, są minimalne, co oznacza, że Pita będzie miał kolejną okazję do poniesienia flagi swojego kraju na paradzie narodów! Ciekawe czy zimą również zaprezentuje się w tak skąpym stroju?

 

Set Dreams so big they scare you! @tongaskiteam #tonga #brazil #world #earfh

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Pita Taufatofua (@pita_tofua)

Nie zważając na to, że w ostatnich dniach Tofua po raz pierwszy w życiu założył narty, jest zdeterminowany by spełnić kolejne marzenie. Jak sam mówi, chce w ten sposób pokazać, że nie ma rzeczy niemożliwych i każdy z nas jest w stanie spełniać swoje marzenia, tak jak on.