Pjongczang 2018 – Snowboard: Jak wyglądają ostatnie przygotowania snowboardzistów do sezonu?


Pierwsze zawody snowboardowego Pucharu Świata za nami. Prawdziwa rywalizacja zimowa na czele z igrzyskami olimpijskimi dopiero przed nami. Jak przygotowują się do niej jedne z najlepszych snowboardzistek świata, w tym nasza reprezentantka Aleksandra Król?

Daniela Ulbing: „Do sezonu olimpijskiego przygotowuję się tak samo jak do każdego innego. Robię wszystko w lecie, aby być w jak najlepszej formie w zimie. Trenuję 2 razy dziennie i mam dzień przerwy w tygodniu. Tego lata spróbowałam kitesurfingu, który jest alternatywą snowboardu w lecie. Nowy sezon rozpocznę w Zermatt.”

Raffaella Brutto: „Trenuję całe lato z moim trenerem i z narciarkami alpejskimi Federicą Brignone i Martiną Perruchon. Teraz przebywam na śniegu na Stelvio, a później będę trenować w Cervinie.”

Michaela Moioli: „Skupiam się na treningu fizycznym z moim trenerem Matteo Artiną. Mamy intensywne letnie treningi i obecnie przygotowujemy się do nadchodzącego sezonu. Spędzam wiele dni na Passo Stelvio, gdzie dla mnie i mojego zespołu została przygotowana trasa snowboard crossu. W listopadzie wybieramy się do Cervinii na snowboardowym zgrupowaniu. Chciałabym przygotować się jak najlepiej do igrzysk olimpijskich, których nie mogę się doczekać.”

Arielle Gold: „Do sezonu olimpijskiego przygotowuję się, trenując 6 dni w tygodniu na siłowni. Podróżuję gdzie się da, aby trenować na desce snowboardowej.”

Aleksandra Król: ,,W chwili obecnej jestem już w stałym „śnieżnym” treningu. W tym sezonie typowe „przygotowanie letnie” było najkrótszym w mojej historii i praktycznie zaraz po zakończeniu ubiegłego sezonu wskoczyłam „na deskę”. Tak więc mieszałam treningi na siłowni z licznymi wyjazdami na śnieg. Spowodowane było to faktem, iż igrzyska olimpijskie są niejako w połowie sezonu zimowego, zatem i przygotowanie musi tak przebiegać, aby wskoczyć z formą już w lutym. Co do samej realizacji cyklu szkoleniowego, jestem zadowolona. Założyłam sobie mocną jazdę od samego początku, którą realizuje na treningach śnieżnych – jazda na tyczkach. Widzę efekty tegoż nowatorskiego treningu i liczę, że pierwsze starty w sezonie przyniosą dobre rezultaty. Celem na nadchodzące miesiące jest dobry start w pierwszych zawodach Pucharu Świata. Tylko dobre lokaty pozwolą mi być na Igrzyskach Olimpijskich osobą losowaną w top 16 (kwalifikacje olimpijską już posiadam). Jest to dla mnie kluczowe, albowiem startowanie na igrzyskach olimpijskich w top 16 ma wpływ na partnera torowego i kolejność startu. Niemniej jednak mam na uwadze fakt, iż na igrzyskach olimpijskich w Soczi jechałam z numerem 3, będąc losowaną (byłam na podium Pucharu Świata w Moskwie). Wydaje mi się, że całkowicie nie trafiłam wtedy z formą i wynik był nie najlepszy, ale to była dla mnie lekcja i nauczka. Dlatego tym razem jadę po coś więcej, niż tylko udział i wraz ze swoimi trenerami, skupiam się na apogeum formy na igrzyskach olimpijskich. Jestem dobrej myśli – przed nami na pewno mnóstwo wrażeń i emocji.”

Przygotowali: Rafał Walter i Kamil Karczmarek



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password