Pjongczang 2018 za 95 dni: Autobusami do wioski olimpijskiej


Większość federacji zadecydowała o tym, że zawodnicy z lotniska do wioski olimpijskiej zostaną przetransportowani za pomocą specjalnie wynajętych autobusów, a nie – jak zapowiadano wcześniej – szybkim pociągiem. Ma się stać tak w obawie o bezpieczeństwo i… kradzieże.

Drogę prowadzącą z najbliższego lotniska do wioski olimpijskiej można pokonać w standardowy sposób i wówczas zajmie to nieco ponad trzy godziny. Koreańczycy wymyślili jednak, w jaki sposób można skrócić czas jazdy. Powstała specjalna szybka kolej, dzięki której czas jazdy skrócił się o przeszło godzinę.

Nowy środek lokomocji tworzony był specjalnie z myślą o sportowcach, którzy drogę tą będą pokonywali w lutym przyszłego roku, podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczangu. Okazało się jednak, że ostatecznie z przewożenia sporowców kolejką zrezygnowano.

Zadecydowały czynniki bezpieczeństwa. Okazało się, że dużo łatwiej będzie zabezpieczać autobus, niż pociąg. Do tego istniała obawa, że w pociągu mogłyby zapodziać się lub też zostać ukradzione specjalistyczne sprzęty, jak narty, łyżwy czy płozy.

Z tego względu ostatecznie podjęto decyzję, iż większość sportowców do wioski olimpijskiej dotrze raczej przy pomocy busa, niż kolejki.



Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Lost Password